System zdalnego wyzwalania lamp błyskowych w aparacie Canon 7D – wideo

To już ostatni w tym sezonie epizod z cyklu ‚Kącik Onanisty Sprzętowego’. Na następne opowiadania o sprzęcie będziesz musiał poczekać do nowego sezonu.

A w poniższym wideo pokazuję jak Canon zaprojektował obsługę systemu zdalnego wyzwalania lamp błyskowych i czy ten system daje radę.

Miłego oglądania.

16 myśli nt. „System zdalnego wyzwalania lamp błyskowych w aparacie Canon 7D – wideo”

  1. Mam tylko jeden komentarz. Jak już się znajduje w sobie tyle chęci aby kogoś uczyć, to trzeba pamiętać o j. polskim… WŁĄCZAĆ nie „włanczać”
    Oczywiści bardzo podoba mi się Twój blog. SZACUN !!!

    1. Dzięki za zwrócenie uwagi.

      Byłbym bardzo dumny z siebie, gdybym popełniał tylko ten jeden błąd. Niestety popełniam ich znacznie więcej.

      I mimo że wiem, że mówi się ‚włączać’ ciągle przed kamerą powtarzam ‚włanczać’. I pewnie gdy z kimś rozmawiam też mówię ‚włanczać’. Najwyraźniej sama wiedza nie wystarczy 🙂

      PS. Wiem też, że odkładanie rzeczy na później jest błędem 😉

  2. Jeśli to ma w czymś Panu pomoc, to proszę sobie za każdym razem powtarzać coś takiego.
    Co Pan ma w kuchni, w pokoju, na ścianie? WŁANCZNIK/WŁANCZNIKI, CZY WŁĄCZNIK/WŁĄCZNIKI…?
    analogicznie włącznik/włączam a NIE włancznik/włanczam
    🙂 pozdrawiam

  3. Witam,
    Od około 2-3 lat używam Nikonowski odpowiednik sterowaniem lamp błyskowych przy pomocy przed-błysków (CLS).
    Na planie zdjęciowym mam przynajmniej 4-6lamp systemowych, czyli tych na gorącej stopce.
    Wierz mi podejście do każdej, nawet dysponując asystentem zajęło by lata.
    Lampy są na statywach, przed / za lampami znajdują się w 90% przypadków modelatory oświetlenie pod postacią parasolek, ekranów rozpraszających itp.
    Obniżanie każdego statywu na którym jest lampa, albo mała podróż do lampy która znajduje się PO za lokalem (swieci przez okno) nie jest wygodne.
    Do tego tryb iTTL (w Canonie chyba eTTL?) szkoda nerwów i czasu na bawienie się mocą każdej z grup skoro wystarczy mała korekta ekspozycji w „puszcze”, aparat weźmie korekcję pod uwagę i da sygnał do lamp aby zmieniły swoją moc, a w na Twojej głowie jest tylko określenie która grupa lamp ma stanowić światło główne a która dopełniające.
    Zaowocuje to min tym, że po każdej korekcie ekspozycji lampy z automatu skorygują swoją moc na + lub .
    Trzymam kciuki za Canona bo właśnie ten mały szczegół zaważył na zmianie systemu z C na N.
    P.S
    WŁĄCZA, WYŁĄCZA, WŁĄCZYĆ, WYŁĄCZYĆ, PRZEŁĄCZYĆ.
    Przecież to podstawowe słowo onanisty sprzętowego, więc bardzo mnie to dziwi – a nie zaprzeczysz że niem nie jesteś..

  4. Mała poprawka: na drugą lamelkę działa ale nie przy sterowaniu bezprzewodowym oczywiście!. Sorki za zamieszanie

  5. Panie Jarku
    jak widać i słychać jest Pan fachowcem starej daty, czyli słabo analizującym możliwości manualnego sterowania przy pomocy puszki, owszem musi się Pan zdecydować jaki pan system wybierze Pan optuje za manualnym ja też i raz wybrane menu jest dostępne zawsze – czyli prościej jest wybrać grupę lamp lub lampę i ustawić jej moc niż chodzić do każdej lampy osobno, ale przecież ruch to zdrowie.
    pozdr
    mariusz

  6. @mariusz: Nie wiem, co masz na myśli mówiąc „raz wybrane menu jest dostępne zawsze”, ale ja chciałbym, żeby po przestawieniu w menu mocy zdalnej lampy i wykonianiu próbnego zdjęcia menu było dokładnie na pozycji przestawiania mocy.

    Tymczasem po wciśnięciu migawki, żeby dostać się do przestawiania mocy trzeba wcisnąć wiele przycisków, co zajmuje czas i uwagę.

    Czasami szybciej jest podejść do lampy i zmienić jej moc 🙂

  7. Odnosząc się do końcówki tego nagrania, przetestowałem swój system CLS w Nikonie, nie wiem jak to jest w modelach wyższych niż mój D80, ale u mnie wygląda to tak, ustawiam sobie lampy, gdzie chce, ale tak żeby widziały się czujnikami podczerwieni, i w puszce mogę regulować ich moc w poszczególnych grupach, wyzwalam je lampą wbudowaną, po zrobieniu zdjęcia klikam menu i znów jestem na ustawieniu korekcji mocy lamp w grupach(taka mała dygresja do ostatniego komentarza). No i przejdę do sedna sprawy, gdy błyskam z nieco większej odległości to lampy wbudowanej nie widać niemal wcale na obiektach fotografowanych, ale gdy podejdę na odległość do 2m to już zauważam to światło na zdjęciach. Są na to dwa sposoby, specjalny filtr IR nikona wsuwany w sanki i zasłaniający wbudowaną lampę, a przepuszczający tylko widoczne światło, ale zamontowanie lampy błyskowej master na sankach i błyskanie w obranym kierunku, no ale to się nie sprawdzi, jeśli nie chcemy mieć lampy na sankach, a tak często jest gdy już operujemy kilkoma lampami. Nie wszystko pewnie udało mi się przetestować, bo korzystałem z osprzętu kolegi tylko przez chwilkę, być może nowsze modele nie mają już tego przedbłysku, który jest widoczny na fotkach, ale ten konkretny model D80 nawet gdy ustawimy moc wbudowanej lampy na — (czyli tylko przedbłysk kontrolno-wyzwalający) i tak chwyta to światło w klatce. Jeśli się mylę, to może ktoś mnie poprawi, ale chyba dlatego Nikon wypuścił na rynek ten filtr SG-3IR, żeby eliminować światło wbudowanej lampki podczas wyzwalania zewnętrznych systemówek.
    Pozdrawiam.

  8. Też mi się tak wydaję, ale nie mogę tego powiedzieć na 100% ponieważ:
    a)testowałem tylko swój D80,
    b)był to pierwszy model, który wyszedł na rynek z systemem CLS, więc może później poprawiono ten błąd,
    c)na aktualnej polskiej stronie nikona, nie mogę znaleźć tego filterka w żadnej zakładce z akcesoriami aparatów, czy też akcesoriów do lamp błyskowych.
    Nie ma żadnego oficjalnego zamiennika takowego filtra. Jedynie urządzenia zwane wyzwalaczami infra-red, co jest niczym innym jak zewnętrzną lampą świecącą przez filtr infrared, ogólnie mówiąc taki wielki pilot do lampy uruchamiany na sankach.
    Znajomy posiada D200, również ten sam efekt co u mnie. Przeglądając fora nikonowskie, natrafiliśmy na pewien patent, lecz trzeba by opracować go w nieco trwalszej i bezpieczniejszej formie niż był zaprezentowany. Jeśli się to uda wykonać dość sprytnie na pewno się pochwalę, więc i canoniarzom się przydać może.

  9. Jarku zastanawiałem się jak wykorzystać swoją lampę bardziej niż tylko stopka w moim 40D , próbowałem z ustawieniami lampy z body bezprzewodowo, ale nici ponieważ nie wiem jak to się stało moja lampa wbudowana od kiedy używam zewnętrznej nie wyskakuje coś nawaliło co powoduje że nie ma łącza z zewnętrzną lampą. Zastanawiam się co by było najlepsze do zdalnego wywoływania lampy, podczerwień czy radiówka. Poniżej daję linki

    http://www.bhphotovideo.com/c/product/164264-REG/Canon_2478A002_ST_E2_Speedlite_Transmitter.html

    http://www.bhphotovideo.com/c/product/696333-REG/Elinchrom_EL_19358_EL_Skyport_RX_Trigger_Set.html

    http://www.bhphotovideo.com/c/product/696332-REG/Elinchrom_EL_19357_Skyport_Universal_SPEED_Set.html

  10. Witam odrazu przepraszam za bledy na wstepie jako ze pisze z tel. Mowa tutaj o trudnosciach w dostepie do menu zeby operowac lampa hehehe naprawde rozbawilo mnie to … tak wiec uzywam tego aparatu i czesto wyzwalam lampy typu 580EX ll dla mnie to nie problem zsynchronizowac lampe z aparatem a potem jedynie wziasc lampe w rece i przestawic w opcjach na slave 😉 czy to takie trudne? A jesli chcemy zwiekszyc moc blysku to wystarczy prztrzec oczy i zobaczyc na glownym menu po prawej stronie znaczek lampy gdzie mozemy pokretlem zwiekszyc lub zmniejszyc sile blysku 😉 cos mi sie wydaje ze ktos tu jest fanboyem nikona i na canona mowi ble 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *