Wyzwalanie lampy z aparatu

08-09-26-102

Dostałem takiego maila:

Witam,
Od jakiegoś czasu zacząłem się interesować fotografią, stale staram się pogłębiać swoją wiedzę. Obejrzałem mnóstwo filmów Pana autorstwa i myślę, że jestPan odpowiednią osobą która może mi pomóc. Bardzo zainteresowała mnie technika strobist (CLS?) i ciężko mi znależc odpowiedz na moje pytnie. Posiadam Nikon d3300 i lampe błyskową Yongnuo 560 II. Chodzi mi o to, czy mozna zrobić zdjęcie portretowe modelki wyzwalajac lampe YN lampa wbudowana aparatu, w ten sposob, zeby na zdjeciu zostal zarejestrowany tylko błysk z lampy YN. Czy tak sie da? Czy trzeba wyzwalac lampe jakims wyzwalaczem i jesli tak, to czy takei wyzwalacze sa dedykowane do poszczegolnych modeli lamp? I jesli nic z tego co posiadam nie stworze, czy mogly Pan mi polecic jakis wyzwalacz z lampa w rozsadnej cenie. Na allegro jest tego tyle, ze jestem zielony.
Pozdrawiam

Odpowiedziałem tak:

Dzięki za dobre słowa o mojej działalności internetowej 🙂

Na 99,9% lampy Yongnuo 560II nie da się wyzwolić lampą na aparacie tak, żeby błysku wyzwalającego nie było widać. Lampa błyśnie dokładnie w momencie błysku wyzwalającego, nawet gdy włączysz tryb wyzwalania ignorujący błyski pomiarowe TTL (ten tryb nazywa się chyba S2).

Możesz jednak zrobić coś innego. Jeśli ustawisz moc lampy na aparacie na bardzo małą, a Yongnuo na dużą, to błysk wyzwalający będzie na zdjęciu prawie niewidoczny.

A jeśli ciągle będzie Ci ten błysk przeszkadzać, to zasłoń lampę na aparacie kawałkiem folii aluminiowej w taki sposób, żeby całe światło z lampy odbiło się od folii w kierunku sufitu.

Albo jeszcze lepiej zrób z czarnego papieru rurkę, nałóż ją na lampę aparatu i skieruj w stronę fotoceli na lampie głównej. Pewnie nie zawsze będzie to możliwe, ale taki sposób wyeliminuje całe światło z lampy aparatu.

Ta rurka z czarnego papieru to dokładnie to samo co strumienica (albo jeśli wolisz snoot), tyle, że w wersji mini 🙂 Zamiast papieru możesz użyć innego, bardziej trwałego materiału – napisałem o tym w instrukcji Jak zrobić snoot. Zerknij tam koniecznie.

Jeśli powyższe sposoby Ci się nie sprawdzą, to faktycznie będziesz musiał skorzystać z wyzwalaczy radiowych.

Niestety podobnie jak Ty, jestem z w temacie wyzwalaczy zielony. Kiedyś dawno, dawno temu coś na ten temat wiedziałem, wybrałem sobie wyzwalacz i już więcej do tematu nie wracałem, bo nie było to interesujące. Wtedy wybrałem Pocket Wizardy, a dziś wybór jest znacznie większy i ceny znacznie lepsze.

Jedyne, co mogę Ci poradzić, to studiowanie internetu i szukanie informacji o wyzwalaczach na forach o fotografii.

Koniecznie daj mi znać, czy sposób z folią zadziałał – jestem bardzo ciekawy!

Pozdrawiam,
Jarek Sikora
StudioWPlecaku.pl

PS. O Pocket Wizardach nagrałem też wideo

8 myśli nt. „Wyzwalanie lampy z aparatu”

  1. jest jeszcze opcja filtru , zakładanego na stopkę
    koszt około 50 zł -korzystam i całkiem spoko działa(chociaż tyu nie ma żadnej filozofii, płytka przesłania lampę wbudowaną)

  2. Przedmowca zapewne mial na mysli filtr podczerwieni (infrared), gdyz w takim pasmie swiatla dziala system komunikacji lamp blyskowych w Canon’nie. Ja uzwywam filtra podczerwieni na obiektyw, dziala niezawoednie tylko ze wyglada dziwacznie 🙂

  3. Ja bym proponowal uzycie zaslony na wbudowany flash Nikon SG-3IR. Bedzie ona bardzo przydatna gdy kiedys zakupisz blyski Nikona do pracy CLS.

    Aluminiowa folia moze byc dobrym rozwiazaniem aby niezmarnowac swiatla ktore wychodzi z blysku D3300 jak pan Jarek sugeruje. Ono moze pomoc oswietlic przedmiot lub osobe ktora fotografujesz.

    Pozdrowienia dla pana Jarka i Studia W Plecaku 🙂

  4. Tak się zastanawiam – warto tak kombinować?…. Wyzwalacze yongnuo są tanie i niezawodne, za około 100zł dostaniemy dwie sztuki, używane jeszcze taniej – i problem z głowy… To naprawdę niewielkie pieniądze jak na nasze hobby 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *