Tajniki portretu Davida Hobby (Strobist) w CERN pod Genewą

David Hobby (znany też jako Strobist) zaczął swoje wykłady w CERN pod Genewą od krótkiego przeglądu technik oświetlania pokazując przykłady swoich zdjęć, a wśród nich zdjęcie profesora na tle symulatora trójwymiarowych cząstek. Natychmiast skojarzyłem, że przecież dokładnie tą samą techniką można wykonać zdjęcie Davida na tle jego zdjęć wyświetlanych rzutnikiem.

Zadanie okazało się trochę trudniejsze niż myślałem. Po pierwsze w sali było bardzo ciemno, więc musiałem użyć lampy. Po drugie sala była oświetlona zielonkawymi świetlówkami. Po trzecie rzutnik był małej mocy i gdybym próbował zrobić zdjęcie przy użyciu lampy na aparacie, zdjęcie za Davidem nie byłoby widoczne. Po czwarte, David nie chciał współpracować.

Poradziłem sobie snootem, zielonym filtrem korygującym i lampą zdjętą z aparatu.

Problem numer jeden: ciemne pomieszczenie. Oczywiste było, że muszę użyć lampy, ale jej światło nie mogło paść na slajdy wyświetlane za Davidem. Rozwiązanie było proste: wystarczyło postawić lampę po prawej stronie aparatu i nałożyć na nią snoota ustawiając całość tak, żeby wiązka światła padała tylko na Davida omijając ekran.

Problem numer dwa: zielonkawe światło świetlówek. Nie mogłem się go całkowicie pozbyć (ustawiając krótki czas i/lub dużą przysłonę) bo razem z nim zginąłby mi obraz z projektora. Oczywiste rozwiązanie, choć proste, okazało się nie do końca skuteczne. Pomyślałem sobie, że po prostu założę na lampę zielony filtr (ang: Window Green), żeby zrównoważyć zieleń świetlówek i w obróbce wyrównać kolory balansem bieli. Jednak wyrównanie balansu bieli zmieniłoby także kolory wyświetlanego za Davidem zdjęcia. Musiałem pójść na kompromis i zostawić trochę zieleni na zdjęciu.

I jeszcze jeden, jak się okazało największy problem: model nie chciał współpracować. David występował przed pięcidziesięcioosobową publicznością i nie miał zamiaru ułatwiać mi zadania. Musiałem zdać się na los i czekać, aż David znajdzie się w wiązce światła ograniczanej przez snoot. Sprawdziła się metoda młotka: zrób 1000 zdjęć, a któreś będzie udane. Hmm… nie zrobiłem ich aż tylu i optymalizowałem proces czekając, aż David wkroczy w strefę światła, ale ciągle była to metoda prób i błędów. Większą liczbę prób możesz zobaczyć na flikrze – Strobist w CERN.

Czy jestem zadowolony z tego zdjęcia? Tak.

Czy Tobie się ono podoba? Pojęcia nie mam, ale możesz je bezkarnie zmieszać z błotem w komentarzach 😉

Czy mogłyby być lepsze? Oczywiście!

Mógłbym na przykład postawić drugą lampę ze snootem po lewej stronie aparatu i oświetlić Davida z dwóch stron. Mógłbym też poprosić o zgaszenie świetlówek. I w końcu mógłbym poprosić Davida o pozowanie.

Może następnym razem…

4 myśli nt. „Tajniki portretu Davida Hobby (Strobist) w CERN pod Genewą”

  1. Rozwiązanie problemu 2 – maski warstw dopasowania
    W szopie robimy selekcję (w dowolny sposób, jak kto umie i ile ma czasu) odpowiedniego elementu zdjęcia. – http://allegraf.pl/inne/1.jpg
    Klikamy biało-czarne kółko na dole zakładki “warstwy” – http://allegraf.pl/inne/2.jpg
    Wybieramy odpowiednią warstwę dopasowania. Do korekcji levelsy, krzywe, balans kolorów czy co tam, do efektów specjalnych cokolwiek.
    Kręcimy suwakami. Efekt można później zmienić klikając na pierwszy symbol obok oczka w hierarchii warstw.
    Artystyczny efekt – http://allegraf.pl/inne/3.jpg

    2 pierwsze poziomy na 2 obrazku to warstwy dopasowania. Prostokąt przed nazwą warstwy to jej maska, stąd nazwa. Maskę można modyfikować malując na niej białym lub czarnym pędzlem (szarości dla świadomych co czynią) po uprzednim zaznaczeniu. Można też robić selekcje i wypełniać je białym lub czarnym kolorem. Po modyfikacji radzę upewnić się że maska warstwy już nie jest aktywna, żeby cudaków nie było.
    Jak kto chce efektów specjalnych to może zmieniać sposoby przenikania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *