Strobist meeting czyli Hey Joe w Plecaku

Chyba już najwyższy czas, żeby zorganizować Strobist Meeting. Ale to nie będzie taki tradycyjny Strobist Meeting gdzie 10 chłopa robi to samo zdjęcie modelce, potem pije piwo i idzie do domu i nic po tym nie zostaje.

Ten Strobist Meeting będzie trochę inny. Oglądnij wideo i zobacz co mam na myśli.

46 myśli nt. „Strobist meeting czyli Hey Joe w Plecaku”

  1. Pomysl fajny, niestety 1 maja bede juz strzelal foty na czarnym ladzie, nie dam rady dojechac do Wroclawia. Nastepnym razem moze mi sie uda, pogoda coraz ladniejsza plenery tez beda coraz czesciej.

  2. Inicjatywa super – przyjemne z pożytecznym, tylko czemu ja mieszkam tak daleko od Wrocławia?

    Nie omieszkam podrzucić to wydarzenie znajomym mieszkającym w Wrocławiu bądź okolicach.

  3. Ajajaj… to się narobiło… fajna inicjatywa – kolejna zresztą, ale jak dla mnie niestety nie do zrealizowania, a szkoda, bo będzie pewnie super. Może przy następnej okazji. A swoją drogą, może coś kiedyś jeszcze bliżej centrum kraju, by większość mogła dojechać. Ja z LU mam pół dnia pociągiem, chociaż i tak weekend zaplanowany mam. No ale pożyjemy zobaczymy. Pomysł fajny.

  4. Hej Jarku. Uważam ze pomysł świetny. Chętnie bym się dołączył do takiej akcji jak by to było bliżej Śląska…. chociaż hmmmm…. chęci są. Do 30 jeszcze trochę czasu jest. Pozdrawiam.

  5. Witam !
    Bardzo podoba się mi ten pomysł :))
    Co prawda nie dam rady z powodów braku czasu w tym terminie, ale … z zazdrością pooglądam co z tego wyszło …..

    Może następnym razem ….

  6. ja bardzo chetnie bym na to spotkanie przybyl niestety… mam do Wrcolawia ponad 420 km 🙁 ale ciesze sie ze wkoncu cos takieg organizujesz i mam nadzieje ze nie ostatni raz 🙂 naprawde szkoda ze nie wypijemy razem piwa 😀

  7. Wielka szkoda, mieszkam w mało atrakcyjnym rejonie czyli kujawsko-pomorskie, gdzie praktycznie nic się nie dzieje. Więc z przykrością śmiem stwierdzić, że się nie pojawię. A szkoda, bo mogłoby być ciekawie.

    Pozdrawiam i życze udanej imprezy i wspaniałych kadrów 🙂

  8. pomysł fajny, szkoda że z trójmiasta tak daleko:/ Kiedyś myślałem o organizacji podobnego eventu/konkursu czy jak to tam nazwać. Ustalić jakieś warunki: temat, czas, ilość zdjęć. Spotkać się przed i czas start spotykamy się po powiedzmy 5-6 godzinach każdy przynosi po 10 najlepszych zdjęć i robimy z tego jakiś pokaz: zdjęcia + projektor + piwo może do tego jakiś grill/ognisko 🙂

  9. Bardzo fajny pomysł. Jestem jak najbardziej za. Chociaż jeszcze nie miałem okazji być we Wrocławiu, ale to jest dobry pretekst, żeby się tam wybrać. Prosiłbym tylko o informację, gdzie dokładnie, o której godzinie i jak najlepiej tam trafić?

  10. Chętnie bym się wybrał, nie wybiorę sie z 2 powodów
    1) to długi weekend i już mam plany
    2) taka impreza musi być zapowiedziana miesiąc wcześniej, 2 tygodnie to za mało ( przynajmniej dla mnie)

  11. Witam z wielka ochotą bym postrzelał fotki i poznał cię osobiście (krótko tu jestem ale zakochałem 😉 się w tej stronie i zmieniłem podejście mojej fotografii i wiem co już chcę robić ) ale wracam bo odbiłem z tematu sam nie dam rady ale jak są jakieś osoby chętne by zabrać się razem to mam autko i jestem jak najbardziej za.
    Jestem z Rybnika, śląskie pozdro dla wszystkich plecakowiczów

  12. a gdzie tak pieknie zielone ogrody juz sa , bo chyba nie w PL . a co do spotkania to chetnie ale moze gdzies w okolicach Krakowa (np: Ojcow ,Rabsztyn)

  13. Witam, fantastyczny pomysł, popieram, jednak nie będę mógł przybyć, ze względów osobistych, niemniej jednak chętnie obejrzę efekty tego spotkania, oraz zapiszę się na następne takie.
    Pozdrawiam.

  14. Oczywiście jestem zainteresowany, nawet bardzo. Niestety do Wrocławia mam bardzo daleko, i pewnie będzie problem, ale zobaczymy. W każdym razie bardzo chciałbym wspólnie pofotografować. Szkoda, że to nie jest w Krakowie.

  15. Pomysł jest fajny, na pewno pozwoli poznać osobiście Ciebie jak i plecakowiczów. Niestety z powodów osobistych nie będę mógł uczestniczyć w spotkaniu, ale jak powiadał pewien pan cierpliwości mój młody padawanie. Życząc zdrowych Świąt Wielkanocnych pozdrawiam z Białegostoku Darek

  16. Niestety, mieszkam za Suwałkami, wyjazd na trzy dni,
    a sama podróż 8-9 godzin.Jarku życzę super zdjęć,
    pogody i Zdrowych Świąt Wielkanocnych. Czyżby we
    Wrocławiu już było tak zielono ?
    Pozdrawiam Jurek.

  17. Witam Jacku świetny pomysł postaram się być i jeszcze namówię kolege próbowałem wziąć udział w podobnej imprezie nazywało to się spacer fotograficzny ale czas nie pozwolił myślę że teraz się uda

  18. Witam, fajny pomysł – będę na pewno. Tylko tak jak innych nurtuje mnie pytanie gdzie i o której spotkamy się – no i wypijemy to piwo ? 🙂

    1. Po prostu kliknąłem na banerek Lighting is Layers na stronie strobist.com 🙂

      Zrobiłem to w ten sam dzień, w którym Lighting in Layers pojawiło się na rynku, więc dostałem zestaw z autografem 🙂

  19. Pomysł fajny. Dla mnie niestety nie do realizacji przynajmniej na teraz. Ale ciekawy pomysł jest z fotkami w swoim mieście, bo to łatwiej logistycznie zrealizować każdemu plecakowiczowi. Pozdrawiam wszystkich.

  20. Pomysł świetny! Praca wspólnie z nauczycielem to jest coś. 450km to dla mnie trochę daleko, a drugie
    to w tym dniu niestety pracuje.
    (pilnie studiuje kurs na DVD – jest świetny)
    POZDRAWIAM

    1. @Wojciech: Szkoda, że to tak daleko, ale w tym roku nie byłem w stanie przenieść bicia rekordu guinesa w graniu na gitarze z Wrocławia w bliższe Tobie okolice 🙂

      Dzięki za dobre słowa o Programie 🙂

  21. Pomysł jest fajny, na pewno pozwoli poznać osobiście Ciebie jak i innych plecakowiczów.Niestety do Wrocławia mam bardzo daleko.czekam na efekty tego spotkania

    Pozdrawiam

  22. Hmmm ja mieszkam we Wiedniu i jutro jade na swieta do Swidnicy! Ale kurcze bede tam tylko tydzien i akurat wyjade przed tym terminem;( a mam tak bliziutko do Wrocka z tamtad..Ale nic tak sie napalilem ze jak sie wkurze to przyjade 😀 A dla tych ktorzy mowia o innych miejscach..Nie wiem czy ogladacie filmiki Pana Jarka? Bo wraznie w ktoryms wspominal ze mieszka w Szwajcarii.A dla kogos kto w Pl jest weekendowo nie jest za latwo rozbijac sie po calej Polsce. Aha i mi rowniez podoba sie pomysl kolezanki Dominiki. Mogla by wtedy powstac mini spolecznosc albo cos takiego.?Pozdrawiam Jarku i mam nadzieje ze uda mi sie byc!

  23. Świetnie – całe szczęście że we Wrocku, bo blisko. Nie daj Boże byś wpadł na podobny pomysł w Wawie bo daleko. A zresztą – czy w kiedyś w Wawie działo się coś ciekawego poza zadymą na Legii?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *