Sprzęt na wakacje i na rower, zepsuty plecak – podcast

Chorwacki skorpion

Kliknij w trójkącik poniżej, żeby posłuchać Kliknij tutaj

Podcasty nagrywane są w środy o 21:00 przed żywą publicznością, ale ten był nagrany wyjątkowo w czwartek.

Ten podcast ma numer 118 i został nagrany 8 sierpnia 2013.

Subskrybuj podcast na iTunes lub na Androida.

Pawła można zobaczyć na Way to Photos i na syrjus.pl

Sprzęt fotograficzny zrób to sam na rower

Paweł zbiera i konstruuje sprzęt fotograficzny, który sprawdzi się podczas podróży rowerem:

  • małe, dziwne lampy błyskowe bez regulacji mocy
  • plastry miodu ze słomek. Zobacz dokładną instrukcję jak sam możesz zrobić plastry miodu.
  • walizka narzędziowa za grosze
  • statywy zrobione z plastikowych rurek elektrycznych. Paweł zrobił statyw teleskopowy wkładając rurkę o średnicy 22m do rurki 28mm, a końcówki umocnił rurkami aluminiowymi.
  • mleczne butelki PET Paweł wykorzystuje jako dyfuzory (stofeny) do lamp. Napój w butelce kosztuje 3 złote, więc jest to najtańszy dyfuzor na świecie 🙂

Fotografowanie na wczasach w Chorwacji

Jarek opowiada o tym, co się sprawdziło podczas podróży z rodziną i znajomymi do Chorwacji.

W plecaku Jarka znalazły się:

  • 2 aparaty
  • obiektywy
  • 3 lampy
  • statyw
  • laptop
  • kamera + mikrofony

W podróży sprawdziły się:

  • 2 aparaty – na jednym założony był krótki obiektyw, a na drugim długi. Pozwoliło to uniknąć zmiany obiektywów na pylistych i zasolonych plażach Chorwackich
  • mały plecak – skutecznie chronił aparaty przed zapyleniem i solą
  • system mikro 4/3 – gdyby Jarek wziął 2 body Canona/Nikona/…, to prawdopodobnie oba aparaty zostałyby w domu, bo byłyby za duże, żeby brać je ze sobą na plażę. Aparaty mikro 4/3 są małe, więc szansa wzięcia ich ze sobą jest większa.
  • 2 lampy błyskowe. Sprawdziły się podczas fotografowania przyjęcia urodzinowego, które odbywało się już po zmroku
  • laptop z 3 powodów: a) Jarek mógł na miejscu obrobić zdjęcia i pokazać je znajomym. b) zdjęcia były bezzwłocznie kopiowane na dysk laptopa, c) zdjęcia były kopiowane na domowy komputer Jarka za pomocą BitTorrent Sync.
  • pierścienie makro – Jarkowi udało się zrobić zdjęcie skorpiona.

Nie sprawdziło się:

  • obiektywy portretowe 45/1.8 (90mm na pełnej klatce) i 75/1.8 (130mm na pełnej klatce). Przez cały tydzień nie wyjęte z plecaka.
  • statyw – Jarek nigdy nie wyciągnął statywu z bagażnika
  • kamera+mikrofony – jakoś nie było czasu, żeby nakręcić wideo 😉

Paweł sugeruje, że Jarkowa podróż nie była typowo fotograficzna. Na wyprawę poświęconą fotografowaniu zestaw sprzętu byłby zupełnie inny.

Jarek chwali się Smieną, którą dostał w prezencie od swojej mamy.

Kupowanie na Allegro

Pawłowa Rowerowa Podróż Dookoła Świata odwleka się w nieskończoność i Paweł wini proces kupowania na Allegro. Tak na prawdę powinien winić siebie, bo allegro nie ma nic z tym wspólnego 🙂

Jarek poleca kupowanie sprzętu fotograficznego na allegro, bo sprzęt jest drogi i jego właściciele z reguły o niego dbają, więc nawet używany sprzęt jest w dobrym stanie

Jarek żegna swój plecak!

Podczas podróży do Chorwacji zamek błyskawiczny w plecaku Jarka odmówił posłuszeństwa. Plecakowicze na Facebooku natychmiast znaleźli mnóstwo rozwiązań: agrafka, taśma klejąca, krawcowa, zakup igły i nitki, a nawet zakup nowego plecaka.

Jarek nie chce naprawiać plecaka, bo nie ma zaufania do umiejętności krawcowych, a naprawa wydaje się bardzo skomplikowana.

Oczywistym rozwiązaniem jest zakup nowego plecaka, ale Jarek stwierdził, że nie ma na rynku fajnych plecaków, bo sprzęt schowany w plecaku bardzo trudno jest wyciągnąć. Wyciąganie sprzętu z plecaka jest utrudnione, bo trzeba plecak zdjąć z pleców, gdzieś położyć, otworzyć plecak i dopiero wtedy można wyjąć aparat.

A im trudniej dostępny jest aparat, tym mniejsza szansa, że Jarkowi będzie się chciało go wyjąć i robić zdjęcia.

Jarek postanowił, że zainteresuje się torbami fotograficznymi i zrezygnuje z plecaka.

Poszukiwania idealne j torby fotograficznej skończyły się pełnym sukcesem i dowiodły, że nie ma na rynku dobrych toreb fotograficznych. Istniejące konstrukcje mają tę samą wadę, co plecaki: sprzęt w torbie jest trudno dostępny. Dodatkowo większość toreb produkowanych jest z myślą o dużych lustrzankach, a nie o Jarkowych bezlusterkowcach.

I jeszcze jedno: torby są głębokie więc trzeba sprzęt układać warstwami. Na przykład na sam dół można włożyć lampy, potem warstwa obiektywów i na samej górze aparat. Jeśli tak ułożymy swój sprzęt, to wyciągnięcie lampy oznacza najpierw wyciągnięcie aparatu, potem obiektywów i dopiero na samym końcu lampy. To co Jarek ma zrobić z aparatem i obiektywami? Położyć je na chwilę na chodniku???

Jarek postanowił, że zrobi sobie idealną torbę sam.!

Z robieniem torby jest jednak pewien poważny problem: Jarek nigdy nie miał torby fotograficznej i nie ma pojęcia, co się w torbach sprawdza, a co nie ma zupełnie żadnego znaczenia.

Jarek uprzejmie prosi wszystkich Plecakowiczów o podzielenie się w komentarzach poniżej wszelkimi uwagami o torbach fotograficznych.

Jeśli coś przeszkadza Ci w twojej torbie, proszę napisz mi o tym w komentarzu.

Jeśli czegoś w Twojej torbie barkuje, napisz mi o tym w komentarzu.

Jeśli uważasz, że Twoja torba powinna mieć coś jeszcze, napisz mi proszę o tym w komentarzu.

Typ Pawła

Karta mikro SD – Paweł znalazł sposób na przerzucanie zdjęć z aparatu na tablet. Zamiast kupować drogie przejściówki, Paweł kupił kartę mikro SD z adapterem na SD i teraz po zrobieniu zdjęć wkłada kartę ze zrobionymi zdjęciami do tableta i już!

Jarek wtrąca, że jak już się kupuje karty, to warto szukać kart odpornych mechanicznie. Jarek miał już dużo kart SD i jeśli się psuły, to nigdy nie psuła się elektronika, ale zawsze coś się połamało lub odpadło.

Typ Jarka

Jarek bardzo poleca zapisanie się na dowolny kurs fotograficzny, bo to lepsza inwestycja, niż aparat czy nowy obiektyw. Jarek jedzie na Gulf Photo Plus do Londynu, ale każdy inny kurs jest warty swojej ceny.

 

12 myśli nt. „Sprzęt na wakacje i na rower, zepsuty plecak – podcast”

  1. Torba nie powinna przeciekać.
    Dobrze byłoby też, gdyby nie wyglądała jak fotograficzna.
    Materiał powinien dać się łatwo wyczyścić.
    Obrócenie jej do góry nogami nie powinno skutkować wypadnięciem zawartości. 😀

  2. Sam też zrobiłem sobie torbę (niestety nie jest nieprzemakalna). Z moich doświadczeń:
    – uważaj przy krojeniu i szyciu – ja zapomniałem dodać po cm na szew i się okazało że po szyciu wszystkie wymiary zmniejszyły sie sporo – w założeniu sprzęt miał mieć minimalny luz, obecnie niestety wszystko wchodzi na wcisk
    – zastanów się czy nie użyć na wyściółkę materiału do którego będą się łapać rzepy (musisz sprawdzić w sklepie) pozwoli to na dowolne dzielenie przegródkami
    – możesz poszukać fajnej torby miejskiej (niefotograficznej) i dorobić do niej wkład usztywniający/ochronny z karimaty i materiału (spokojnie znajdziesz w internecie jak toto zrobić)

    1. @Grzech: Dzięki za wskazówki. Poszedłem inną drogą i poszedłem do fachowca od szycia toreb. Twoje uwagi będą dla mnie bardzo cenne, bo fachowiec jest bardzo zajęty i już od 2 miesięcy nie może zrobić jednej torby, bo jest bardzo zajęty!!! 🙂

  3. „Napój w butelce kosztuje 3 złote, więc jest to najtańszy dyfuzor na świecie :)”
    no i jeszcze masz Napój, oprócz dyfuzora 🙂

  4. „Poszukiwania idealne j torby fotograficznej skończyły się pełnym sukcesem i dowiodły, że nie ma na rynku dobrych toreb fotograficznych. Istniejące konstrukcje mają tę samą wadę, co plecaki: sprzęt w torbie jest trudno dostępny.”
    Bo dobrze nie szukał! Ja też uważałem, że aparat w plecaku nie będzie skłaniał do częstego wyjmowania aparatu, więc szukałem i znalazłem. LOWEPRO SlingShot 300AW. Plecak na jednym pasku z pasem biodrowym z nylonu 600D z ukrytą na dole membraną chroniącą go przed deszczem lub pyłem. Używam od lat i sprawdza się rewelacyjnie. Wnętrze ma mnóstwo przekładek na rzepach, więc co się w nim nosi nie gra roli, bo zawsze daje się tak skonfigurować, że jest wygodnie.
    Radzę obejrzeć. Samemu to można uszyć worek na groch, by go używać zamiast statywu. 🙂
    http://store.lowepro.com/slingshot-302-aw

    1. @Paweł : Dzięki bardzo za podpowiedź, sprawdzę jak będę w jakimś markecie dla idiotów.

      PS. Nie przeszkadza Ci, że ten wynalazek jest niesymeryczny i wisi tylko na jednym barku?

  5. Ja akurat mam taki: malutki, na krotkie wypady z bardzo podstawowym wyposazeniem (ja mam tam body + 17-70, SB900, 50mm, samowyzwalacz i troszke innych drobiazgów, a statyw zawieszam na pasku). Ale co do zasady: plecaki typu sling sa najbardziej uzyteczne i funkcjonalne: na rower, na spacer. Szybki i latwy dostep bez sciagania plecaka – wystarczy go tylko przesunac i majac przed nosem klapke jednym ruchem sie odsuwa zipa i juz mam aparat w rece. Dodatkowy pasek – niezupelnie biodrowy – utrzymuje go w dobrej i wygodnej pozycji.

  6. Na rower zawsze wygodniej chyba z plecakiem, chyba że masz koszyk 🙂
    z uwagą do torby to by pasek nie miał plastikowych mocowań do torby, przynajmniej jeśli ciężka torba – mi taka już spowodowała że sprzęt upadł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *