Pytania Plecakowiczów – temperatura barwowa, doświetlanie pod słońce, HDRy z jednego RAWa i więcej – podcast

Podcast nagrany 30 sierpnia 2012 przed żywą publicznością na czacie.

Wraz z Pawłem Syrjusem odpowiadamy na pytania Plecakowiczów zadane nam tydzień wcześniej.

  • Temperatura barwowa, współczynnik R i niezrównoważony balans bieli
  • Skąd czerpać inspirację?
  • Skąd wziąć pieniądze na dobry aparat
  • Jak doświetlać pod słońce
  • Czy można zrobić HDRa z jednego RAWa
  • Lustrzanki kontra bezlusterkowce
  • Banalnie proste ćwiczenie, które pozwoli Ci robić lepsze zdjęcia

4 myśli nt. „Pytania Plecakowiczów – temperatura barwowa, doświetlanie pod słońce, HDRy z jednego RAWa i więcej – podcast”

  1. HDR z jednego RAW’a – nie do końca zgadzam się z Pawłem ostatnio widziałem postprodukcję fotografii z cyfrowego aparatu średnioformatowego i to co dało się uzyskać z lustra tej wielkości to była bajka. To co moim zdaniem było śnieżno białym przepaleniem wykazywało nie tylko kształty ale i realistyczne kolory. Moim zdaniem jeśli ktoś ma średni format to swobodnie może robić HDR z jednego RAW’a. Jeśli ktoś ma FF już średnio a w wypadku CROP’a lepiej sobie darować.

    Odnośnie tryb HiSpeed, to najciekawsze w nim jest to iż działa w pełni nawet z lampami studyjnymi czyli dajemy światło z lampy reporterskiej podpiętej do aparatu na fotocelę lampy błyskowej i cieszymy się z prędkości rzędu 1/8000. Oczywiście sprawa nie zadziała w momencie gdy mamy lampy w plenerze. Tutaj pochwalę mój zestaw pixel king bo ustawiając na aparacie tryb hss i puszczając błysk na King’a także daje mi się uzyskać czas rzędu 1/8000 o ile w całym moim zestawie są tylko lampy studyjne jeśli jest choć jedna reporterska to nic z tego.

  2. Nie zgodzę się z kilkoma twierdzeniami wspomnianymi w audycji.

    Nie można zawężać kompozycji tylko do trójpodziału, są również inne np. mocne punkty w rogach kadru. Jeden mocny punkt w lewym górnym drugi w prawym dolnym czuli kompozycja skośna, podział diagonalny oparty na kwadratach, tz. złoty ślimak czyli wszystkie fotografie zakręconych schodów itp.
    Nie zgadzam się też z twierdzeniem Pawła że trzeba szukać powtarzalnych linii pewnego rytmu w obrazie,to bardzo zawęża poszukiwania. Nie piszę że takie zdjęcia są brzydkie. Ba! Takie kompozycje mogą robić piorunujące wrażenie. Ale można przecież bawić się kolorem, zestawieniem barw, form, rytmów, łączeniem różnych rodzajów kompozycji. W książce Okiem fotografa – Michaela Freemana napisano o kolorach:”…barwy harmonizują ze sobą najlepiej , kiedy zajmowana przez nie powierzchnia jest odwrotnie proporcjonalna do ich względnej jasności. (…) kolory czerwony i zielony mają taką samą jasność, dlatego łączą się w stosunku 1:1, pomarańczowy jest dwukrotnie jaśniejszy od niebieskiego, dlatego ich idealna kombinacja to 1:2, natomiast żółty i fioletowy znajdują się na przeciwnych skalach jasności, a ich idealne proporcje połączenia to 1:3.” Co ciekawe każdy człowiek postrzega takie zestawienia proporcji kolorów za najlepsze. Nieważne czy znał teorię czy nie. Tak samo jest z trójpodziałem na początku patrzymy w okolice lewego górnego rogu. Wielu fotografów bawi się własnie kolorem a nie tylko trójpodziałem i rytmem. Ale tylko mistrzowie potrafią to wszystko zrównoważyć i tworzyć niepowtarzalne zdjęcia.

    Jeśli chodzi o inspiracje. Tak to jest w życiu i nabywaniu wiedzy że na początku uczymy się od innych, a potem opieramy się na doświadczeniu swoim. Nie ma się co napinać na początkujących (sam nim jestem hi:). Oni po prostu poszukują własnego stylu i muszą się na kimś wzorować nie ma w tym nic złego każdy przez to przechodził ty Syrjus na pewno też. Znam to z autopsji gdy malowałem grafitti też szukałem stylu. Ważne jest aby szukać i umieć szybko znajdywać w tym zagubionym świecie, a życie będzie łatwiejsze, przyjemniejsze i szczęśliwsze.
    pozdrawiam- wszystkich odwiedzających tę stronę fotografów jak i autorów podcasta. Pis

  3. Fajny podcast:) i krótszy od poprzedniego. Najbardziej zainteresował mnie temat „Skąd wziąć pieniądze na nowy aparat?”. Propozycje podane przez was są jak najbardziej trafne ale jak każda praca wymaga sporego zaangażowania i dużo czasu.
    Pozdrawiam i czekam na kolejny odcinek.

  4. Co do zdjęć typu HDR: ja je dzielę na: wyglądające „normalnie”, ale charakteryzujące się szerokim zakresem EV i „bajkowe” – takie przekoloryzowane, że w zasadzie to już, bardziej grafika jak zdjęcie i do nich wystarczy nawet 1 RAW, potrakowany normalnie (musi być dobrze naświetlony). Bo wówczas program HDR służy tak naprawdę do podbicia lokalnego kontrastu, wyciągnięcia struktury materiału.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *