Powrót do Canona 20D i Nikona, Nikon kontra Canon i najważniejsza umiejętność w fotografii

Tym razem z Pawłem Syrjusem opowiadamy o:

  • Moim chwilowym (i bardzo bolesnym) powrocie do Canona 20D
  • Pawła chwilowym powrocie do Nikona
  • Wyższości Canona nad Nikonem (SENSACJA!!! Tak, Canon jest lepszy!!!)
  • Najważniejszej umiejętności w fotografowaniu (czyli co absolutnie musisz wiedzieć jeśli chcesz robić dobre zdjęcia)
  • Paweł zostaje przyłapany na kłamstwie (okazuje się, że jednak jest O-Sprzętowym!!!)

Oczywiście po przesłuchaniu nie zapomnij zostawić pozytywnego komentarza pod spodem.

19 myśli nt. „Powrót do Canona 20D i Nikona, Nikon kontra Canon i najważniejsza umiejętność w fotografii”

  1. tak samo jak ktos trzymając Canona pierwszy raz nie potrafi sie dogadac jest identycznie jak z Nikonem . praktycznie wszystko jest odwrotnie

  2. Panowie odnośnie światła czy jeśli na trybie na przykład AV ustawić by pomiar światła był zbierany z całego kadru to czy to nie załatwi sprawy? bądź też chociażby z punktu i otoczenia.

  3. Bardzo dobrze się Was słucha 🙂 Mam nadzieje że będą kolejne audycje z udziałem Pawła ale nie tylko. Jest to fajny pomysł na stworzenie czegoś na wzór może nie podcastów ale rozmowo’podcastów fotograficznych. Mam nadzieje do usłyszenia!

  4. Fajna pogawędka. Gratuluję pomysłu. Nawet nie zauważa się uciekającego czasu. A teraz będzie jak w bajce… Dawno, dawno temu… Miałem ci ja Zenita i dwie inne maszynki z kraju ościennego, do tego łazienkę wypełnioną po brzegi sprzętem ciemniowym. Dłubałem się w cz-b i kolorze i marzyłem, kiedyż to będą takie maszynki, że pstryknę i … nie będę musiał się babrać w kuwetach. Po tamtym czasie pozostało mi uczulenie na chemię. Lata minęły i oto są przedmioty moich marzeń. Moje marzenia się spełniły. Ciekaw jestem, czy obecne się ziszczą. Każdy z nas dobiera sobie sprzęcik najlepiej dopasowany do rączki i główki 🙂 Najważniejsza jest (moim zdaniem oczywiście) wygoda użytkowania. Ja akurat mam takie upodobanie w Nikonie, bo mi dobrze i wygodnie leży w dłoni. Cała reszta klawiszologii jest do opanowania. Wszak zdjęcia robimy oczami i mózgiem a sprzęt jest tylko ich przedłużeniem. Dzisiaj jestem ciężko chory na D800. Ten pęd nie wynika z faktu pogoni za nowinkami i szpanerstwem. Obecny sprzęt pozwala mi na zapis 3 klatek w bracketingu, a już bym chciał mieć ich 7 i poza pełną klatką ta wyrazistość szczegółów, jaką daje D800 jest powalająca. Na razie jednak jest to sprzęt mocno reglamentowany i tworzone są niemal „listy społeczne” w oczekiwaniu, kiedyż to NPS sprowadzi kolejne 3 lub 4 sztuki. Na kompakty jednak nie dam się namówić, mimo ich poręczności. Śledzę w miarę uważnie Wasze poczynania i każdy z Was wnosi coś cennego, do mojego życia i za to dziękuję z serca.

  5. Jarku, od jakiegoś czasu śledziłem Twojego bloga. Wydawało mi się, że masz podobne podejście do fotografii jak ja. Ale po tej rozmowie zrozumiałem, dlaczego pozbyłeś się Canona. I o ile podzielam chęć robienia zdjęć czymś bardziej kompaktowym, to nagranie pokazuje, że Ty po prostu nie wiedziałeś jak go używać. Nie rozumiesz po co jest program priorytetu przesłony/czasu. Do tego wygląda, że nigdy nie zastosowałeś się do rady Pawła i nie przeczytałeś instrukcji. Wtedy byś wiedział o rewelacyjnej funkcji jaką jest przycisk blokady ekspozycji. Wiedziałbyś jak wyliczoną ekspozycję bardzo szybko poprawić. I zajmuje to tylko krótką część czasu jaki spędzisz dobierając wszystko manualnie. Rozumiem, że nie robisz reporterki i nie potrzebujesz takich udogodnień ale w moich oczach straciłeś wiele. Miłego pstrykania. Ja umykam w swoją stronę.

  6. Bardzo pouczająca rozmowa, mam nadzieję że będzie więcej takich
    audycji. Fajnie by było podczas takich dyskusji oglądać przykładowe
    fotografie :)) (ful wypas)!
    OBAJ JESTEŚCIE ŚWIETNI.
    Pozdrawiam!
    Ps.
    Skutecznie przyciskałeś Pawła do „bandy” 🙂

  7. Witam, niestety podzielam zdanie Davido praktycznie w 100%, szczególnie jeśli chodzi o rzeczy dotyczące znajomości swojego sprzętu. Myślę po prostu, że osoba, która wie jak obsługiwać własną lustrzankę nigdy by takich rzeczy na temat trybów A, S i M nie opowiadała.
    Dość porażający jest także brak rzeczowej argumentacji na temat tak śmiałej tezy jak ta: „Wyższości Canona nad Nikonem (SENSACJA!!! Tak, Canon jest lepszy!!!)” Jeśli nawet była to prowokacja, to mogła być choć bardziej wiarygodna, przykładowo przez dodanie, nawet minimalnie prawdopodobnej, argumentacji, poza rozważaniami na temat ciężaru.
    Pozdrawiam.

  8. Ciekawe. Ja fotografuję Oympusem i uważam że jedyną rzeczą która mnie ogranicza to ja sam. Mając Canona czy Nikona nie robił bym lepszych zdjęć niż robię teraz. Co do trybów- używam M gdy mam stałe warunki oświetleniowe a gdy się zmieniają to raczej korzystam z półautomatycznych.

  9. Ładna ta rozmowa! A co do manual vs „automat” to w moim D90 jest taki przycisk AF-L który można zaprogramować tak, że ekspozycja może być zablokowana tylko przy wciśniętym guziku albo, co odpowiada manualowi, ekspozycja blokuje się po wciśnięciu i nie zmienia się do następnego przyciśnięcia AF-L (albo wyłączenia aparatu). To by potwierdzało tezę, że warto znać instrukcję sprzętu na którym się pracuje.
    Serdeczności i do usłyszenia/zobaczenia.
    Jacek

  10. Jeśli to prowokacja to udana, bo nie chce mi się wierzyć, że korzystałeś przez pewien czas z aparatu jak z młotka. A żeby się pośmiać, wyobraziłem sobie fotografa ślubnego/reportażowego na manualu (w tym wypadku `manual` kojarzy mi się dość jednoznacznie…;)
    Pozdrawiam
    Janek

  11. Używam Nikona od lat. Niczego mi w nim nie brakuje. A o jakości czyt. „klasie” fotografa nie świadczy jego sprzęt ale fotografie które pokazuje. Znam wielu świetnych Nikonowców jak i Canonowców. W przypadku fotografowania w RAW liczy się oprogramowanie do postprodukcji i wiedza. Wgranie pliku z aparatu do komputera to dopiero początek pracy. Jeśli chcecie zobaczyć jak wygląda moja praca to kliknijcie w moje imię (link). Pawła stronę i jego zdjęcia można łatwo znaleźć i zobaczyć a Jarku gdzie mogę obejrzeć Twoją pracę? Pozdrawiam
    Grzegorz

  12. to jakaś masakra.. tylko wrodzony upór umożliwił mi wysłuchanie tego do końca, przecież prima aprilis był już dawno, a tu po tylu tygodniach wciskania ludziom, że nie aparat robi zdjęcia, okazuje się, że cała audycja o sprzęcie… nic ciekawego nie powiedzieliście, nic się nie przyda, niczym nie natchnęliście….

    strasznie razi mnie brak jakiegokolwiek rozumienia działania aparatu foograficznego z Twojej strony Jarku. Co ma tryb M do pomiaru światła? Przecież światłomierz w aparacie jest jeden, tylko od Ciebie zależy jak go użyjesz i w jakim trybie, ale akurat przełączanie pomiędzy PASM nie ma znaczenia. Twój przykład z Panna młodą świetnie pokazuje, że kompletnie mylisz pojęcia. Aparat cyfrowy ma problem z bielą i czernią w kadrze, ale można sobie z tym poradzić(szara karta + kalibracja na „dłoń” i wszędzie będziesz wiedział o ile poprawić ekspozycję), tyle tylko, że ty zamiast narzekać na światłomierz, to narzekasz na tryb PAS, tak jakby w M był inny światłomierz – wg mnie po prostu go ignorujesz. AS umożliwiają skupienie się na kreatywnym manipulowaniem przesłoną lub czasem, gdy resztę robi automatyka aparatu. W większości standardowych scen światłomierz matrycowy sobie poradzi, natomiast w skrajnych momentach(zachody, światło tylne, biel i czerń) kiedy chcemy mieć pełna kontrolę, to wspomniana metoda na „dłoń” ułatwi i przyspieszy pracę. Zresztą w trybie M, też masz podpowiedzi światłomierza, tyle tylko, że Ty chyba wszystko na czuja robisz.

    Radzę zainwestować chociażby w książkę Petersena „EKSPOZYCJA bez tajemnic”, gdzie świetnie jest to wytłumaczone i pokazane na przykładach. Po tej lekturze odkryjesz zarówno tryby AS, ale i twój M będzie bardziej świadomie obsługiwany. Moim zdaniem, nie aparat rządzi fotografikiem i dziwi mnie ta audycja, bo można wywnioskować, że jest zupełnie na odwrót.

    pozdrawiam, Janek

  13. Ja dokładnie zgadzam się z Jankiem, tylko ,że ja nie dałem rady dosłuchać do końca :-). Fajne rzeczy robisz Jarku i wielkie podziękowania z serca się należą, mam jednak nieodparte wrażenie, że powyższa audycja to niemały krok wstecz. Pozdrawiam, serdecznie,
    rafał ERR

  14. Witam, nowa forma przekazu za pomocą głosu- ok super ,ale czy treści zawarte w ostatnich dwóch audycjach coś wnoszą – nie sądzę. Wcześniejsze filmy były ok.Pozdrawiam

  15. Fajnie się tego słuchało. Ale w sumie prawda, która wynika z tego słuchowiska była tu już obijana wiele razy. Warto raz jeszcze mówić to tym, że nie aparat robi zdjęcia?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *