Pocket Wizard – wideo

Dziś pokazuję, jak używać Pocket Wizardów do wyzwalania lamp błyskowych i jak tylko dwoma Pocket Wizardami odpalać dowolnie dużo lamp. Uwaga na fotografów ślubnych!

Oczywiście oba Pocket Wizardy przywiozę do Wrocławia na Kurs Błyskania 27 maja i każdy zaproszony będzie mógł się nimi pobawić. Zaproszeni na Kurs Błyskania będą też mieli prawdopodobnie okazję do uzupełnienia swojego sprzętu o Elinchrom Skyporty po cenie niższej niż gdziekolwiek indziej w Polsce.

19 myśli nt. „Pocket Wizard – wideo”

  1. przyjemne zabawki,szkoda że póki co nie stać mnie na taką konsumpcję 🙂

    ps. zaskoczony jestem wątkiem przeszkadzania na weselu, czyźby jakieś doświadczeniaw tym temacie Pan posiadał?

  2. Co do radiowych wyzwalaczy, dla majsterkowiczów mamy jeszcze projekt:
    http://code.google.com/p/strobist-project-opensource-trigger/
    Czy OpenSourcowy jeśli można to tak nazwać wyzwalacz radiowy, oraz coś, co jest na rynku od jakiegoś czasu, natomiast jeszcze nadal mało popularne:
    http://www.radiopopper.com/
    które pozwalają nie tylko radiowo wyzwolić lampy, ale przenoszą również sygnał ttl/ettl/whatever ttl, dzięki czemu możemy użyć automatyki pomiaru i nie martwić się ustawianiem każdej lampy z osobna. Natomiast na obecną chwilę można je tylko importować, lub prosić kolegę z „zagramanicy” aby kupił i przywiózł przy kolejnej wizycie 😉

  3. Ps… obecne „chińskie” triggery sprawdzają się całkiem nieźle… osobiście posiadam 2 wyzwalacze i o kilka więcej odbiorników, i wszystkie działają dość stabilnie, w miarę oszczędzają akumulatorki (dziłają na 2 „cienkie” paluszki), pozwalając wykonać ponad tysiąc na 1 komplecie, oraz nigdy mnie nie zawiodły (testują przy max 10m odległości), natomiast ich cena (allego za około 150 komplet narajnik+ odbiornik) sprawia, iż warto rozpocząć swą zabawę chociażby od nich. Dodatkowo one również posiadają często 4 lub więcej kanałów pracy pozwalających stosować opisane przez Jarka techniki „wybierania” wyzwalanych lamp.

  4. Wartym uwagi systemem porównywalnym jakościowo z Pocket Wizardem i Skyportami a ulokowanym cenowo w okolicach tego drugiego jest Flash Waves II dystrybuowany w Polsce pod nazwą Powerlux przez jedną z łódzkich firm. System zasilany bateriami AA (poza nadajnikiem), 10-kanałowy, zasięg potwierdzony przeze mnie to 50m. Pracuje z nim na co dzień i nie zdarzyło się jeszcze, by mnie zawiódł. Ale to nie jest chiński wyzwalacza w stylu ebay-trigger – zestaw nadajnik + 2 odbiorniki kosztował ok. 900zł.

    Pozdrawiam

  5. Ja, podobnie jak Jarek jestem za PW, jednak pójdę chyba krótszą drogą i nie będę próbował używać chińczyków tylko od razu kupię Pockety. Aktualnie są chyba w granicach 160$. Mnie też przekonuje zasilanie dwoma bateriami AA oraz niezawodność. Kupując je, także decyduję się na konsumpcję a nie inwestycję. 🙂
    Btw. świetny pomysł z tym video, tak trzymać! 🙂

  6. Ja osobiście korzystam z „chińczyków”… Moje to „Phottix PT-04TM” i jestem bardzo zadowolony… Kosztowały mnie 150 zł na allegro i w zupełności dają radę… Raz na 50/100 zdjęc nie błysną za pierwszym razem, a tak to błyskają zawsze… Przy nieprofesjonalnych zastosowaniach są dla mnie idealne w kwestii ceny… Jakość wykonania, plastiki, owszem mogłaby być lepsza, no, ale to tylko 150 zł… poza tym mają prostą budowę i łatwo jest je rozłożyć i ew. coś dolutować (wystarczy wyjąc baterię i mamy na wierzchu elektronikę – mi raz odpadł drucik łączący układ wyzwalania z masą gorącej stopki – po prostu są niezbyt odporne na urazy mechaniczne… Tak czy owak polecam… Jeśli umiejętnie obchodzisz się ze sprzętem fotograficznym, nie rzucasz nim itd, to będzie to dobrze wydane 150 zł…Bez problemu odpalają z 15 metrów i ogólnie dają radę, do zastosowań niekomercyjnych i dla początkujących idealne. Kilku znajomych juz z nich korzysta i są bardzo zadowoleni… Pozdrawiam!

    P.S Świetne filmiki! Najlepsze produkcje w polskim internecie na ten temat! Czekam na coś dla bardziej zaawansowanych użytkowników Strobista 😉

  7. Akurat czekam dziś na paczkę z Phottix PT-04, również czytałem że z tych wszystkich „chińczyków” ogólnie dają radę. Osobiście i tak będę używał ich tylko w domu więc nawet sporadyczne niebłyśnięcie opłaci mi się.

  8. swietny pomysł z VIDEO!!!! pracuje w TVP 😉 co prawda regionalna ale … zawsze cos eheh i dodam pare wskazówek:

    – bardzo Pan jest chaotyczny, jak cos nie wyjdzie to cięcie i znowu składamy zdanie (to nic trudnego)
    – słowna ortografia 😉 do poprawki
    – prosze zmienić metalowy stoł na drewniany, stukot psuje odbiór
    – i jak Pan siedzi z lewej strony (prawa pusta) to lepiej jest się patrzeć bardziej w prawo 🙂

    pozdrawiam

  9. Tylko pocket i nic innego. Raz spróbujesz i nie będziesz chciał niczego innego. Wada – drogie. Zaleta – działa…ZAWSZE 🙂

    pozdrawiam, dodaje RSS

  10. oczywiscie ze tylko PW..uzywalem chinczyki, ale tak jak mówisz, nie zawsze błyskają jak sie chce, albo blyskają jak sie nie chce :). Szkoda ze na PW nie da rady zrobic synchro na krotkim czasie…ale co najwazniejsze, to to ze działają ZAWSZE. Pominąłes wazna kwestie, ze wersja amerykanska nie bedzie działac z europejską, oraz to ze PW mogą pracować w łancuchu, a i tez to ze wyzwalają drugi korpus po podłączeniu odpowiednim kabelkiem. Pozdrawiam serdecznie.

  11. Bardzo sie ciesze kiedy widze w RSS, ze pojawil sie kolejny wpis na Twoim blogu. Pomysl z nagraniami jest super. Cieszy fakt, ze dzielisz sie wiedza, niewazne czy chaotycznie,czy wpelni profesjonalnie. Niewazne, ze stolik metalowy, ze z lewej duzo wolnego miejsca. Liczy sie to, ze przedstawiasz cos w prosty i zrozumialy sposob, ze chce Ci sie to w ogole robic. Bardzo Ci za to Jarku dziekuje i czekam na kolejne wpisy.

    Pozdrawiam
    Adam

  12. Że się tak wtrące… Kupiłem Cybersyncs (produkt Alienbee), są tańsze o połowe od PW, wykonanie mają nawet lepsze bo np. transmiter jest mniejszy, mają dwie wersje, jedną na baterie, drugą na akumulator oraz najnowszy Cybersync ktory ma wyświetlacz LCD i możliwosc sterowania mocą lamp + inne bajery.

    ANI RAZU nie zawiodły. Powtarzam, ANI RAZU. Mocny markowy produkt, o połowe tańszy niż PW.

  13. chyba znowu się wtrącę bo może i temat wyzwalaczy to temat rzeka ale zapomniałeś o canonie. w swojej stajni posiada coś takiego co się nazywa Transmiter ST-E2 .może nie należy do najtańszych ale w szerszym kontekście może być taniej. najważniejsze jest to , że nie wymaga fotoceli bo błysk jest wyzwalany na podczerwień . podczerwień niesie za sobą pewien problem bo nadajnik musi widzieć się z odbiornikiem- ale wystarczy zawczasu odpowiednio ustawić lampę. pozwala również na wyzwolenie 4 lamp na jednej grupie. nie muszą być to jednakowe lampy – jak to w wypadku nikona sb , byle był to canon . nie muszą to być także lampy z półki pro – jak to ma miejsce w nikonie. wystarczy normalna 430ex która nie ma żadnego gniazda które jest wymagane do PW . pewnym minusem jest bateria 2CR5. jest droga i trudno dostępna , ale za to potrafi bardzo długo pracować.
    inną możliwością jest także kupno lamp 580ex która ma w sobie transmiter ale koszt takiej zabawki jest znacznie wyższy.
    a z nowości to nowa lustrzanka 7D będzie umożliwiała z poziomu korpusu sterować zewnętrznym systemem flashy.

    to tyle co mogę od siebie dodać w tym temacie.

    pozdrawiam
    piotr miazga

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *