Pierścienie makro, stare aparaty, BitTorrent Sync i poziomy fotograficznego zaawansowania – podcast

Kliknij w trójkącik poniżej, żeby posłuchać Kliknij tutaj

Podcasty nagrywane są w środy o 21:00 przed żywą publicznością.

Ten podcast ma numer 114 i został nagrany 6 czerwca 2013.

Subskrybuj podcast na iTunes lub na Androida.

Stare aparaty

Paweł twierdzi, że stare aparaty mają swój urok, szczególnie jeśli leżą na strychu u znajomych. Zdaniem Pawła wykręcony obiektyw może nadać się znakomicie do fotografii makro, a lampa błyskowa ciągle może ciągle być przydatna. Oczywiście nie chodzi o lampki błyskowe wbudowane w jednorazowe aparaciki Kodaka, ale o duże, stare konstrukcje.

Ze starymi lampami błyskowymi trzeba uważać, bo można nimi spalić aparat i Paweł poleca wyzwalacze radiowe (bo one są tańsze???).

Jarek opowiada, jak Michał Dulemba wykorzystał stary aparat fotograficzny jako rzutnik. Za pomocą tego prymitywnego rzutnika Michał wyświetlał dziwne wzory na ścianach, które służyły jako tło dla fotografowanej modelki.

BitTorrent Sync

Jarek opowiada o robieniu kopii zapasowych za pomocą BitTorrent Sync.

Każdy powinien mieć co najmniej 3 kopie zapasowe zdjęć: oryginał, kopia i kopia w innym miejscu niż dwie poprzednie.

Carbonite, którego używał wcześniej Jarek ograniczał pasmo – im więcej zdjęć masz tym wolniej się one wysyłają.

CrashPlan, którego Jarek w tej chwili używa, nie ogranicza w żaden sposób pasma, ale nie można mieć pewności, że pewnego pięknego dnia ta firma przestanie istnieć zabierając ze sobą wszystkie zdjęcia.

BitTorrent Sync to nowy program, który swoim działaniem przypomina DropBoxa, ale nie ma żadnego centralnego serwera, a synchronizacja odbywa się tylko między komputerami.

BitTorrent Sync działa też na NASach – dyskach podłączalnych do sieci.

Jeśli masz zaufanie do jakiegoś swojego przyjaciela, to możesz zaoferować mu część swojego dysku w zamian za miejsce na jego dysku. Słowem kluczem jest tutaj zaufanie, bo pliki (albo w naszym przypadku zdjęcia) nie są szyfrowane, więc złośliwy ‘przyjaciel’ mógłby je sobie przywłaszczyć.

Poziomy fotograficznego zaawansowania

Jarek twierdzi, że profesjonalista to ktoś, kto zarabia na fotografii, a wszyscy pozostali to amatorzy.

Paweł opowiada o regulaminach konkursów fotograficznych, które nie określały dokładnie, co to jest profesjonalista. W pewnym momencie autorzy regulaminu wymyślili, że jeśli ktoś mniej niż 10% swojego dochodu czerpie z fotografii, to jest amatorem – jakiś dziwny ten regulamin 🙂

Paweł woli taki podział:

  1. Początkujący, to taki, który potrafił prawidłowo naświetlić film
  2. Średniozaawansowany umiał dobrać film do warunków pogodowych (Jarek wtrąca uwagę o filtrach nakręcanych na obiektyw), robić zjdęcia na drugą lamelkę (teraz: kurtynę) i zdarzało się, że średniozaawansowany od czasu do czasu zrobił dobre zdjęcie
  3. Zaawansowany panuje całkowicie nad aparatem, jest mistrzem ciemni rozjaśniającym i przyciemniającym fragmenty zdjęcia i panującym nad zdjęciami. Dobra kompozycja też nie jest mu obca.

Jarek próbuje się ustalić, do którego poziomu już dorósł. Paweł ocenia Jarka na 3, ale potem zmienia zdanie, bo przypomina sobie, że kiedyś widział źle skomponowane Jarkowe zdjęcie. W końcu lituje się, odpuszcza Jarkowi kompozycję i przyznaje mu poziom 3.

Później coś idzie nie tak i pojawia się poziom numer 4, ale bez konkretnej definicji.

Poziomy dla fotografii cyfrowej są nieco inne. Dochodzi jeszcze jeden poziom o numerze 0. Ten poziom charakteryzuje się tym, że znajdujący się na tym poziomie zadają pytanie “jaki aparat kupić?”.

Ci, którzy mają lustrzankę sami w swoim umyśle zaliczają siebie do bardziej zaawansowanych, ale zdaniem Pawła lustrzanka nie zmienia poziomu zaawansowania.

Zaawansowani to ci, którzy zakumali, że istnieją zaawansowane techniki i szukają takich technik, oraz potrafią je zastosować w praktyce. Być może też mają swoje własne studio, być może w dużym pokoju.

Plecakowicze na czatroomie odpowiedzieli, że są średnio na poziomie średnio 2.5 i potwierdzili, że umieją się posługiwać trybem M.

Typ Tygodnia

Paweł: Zdjęcia robione przy długim czasie naświetlania i przy udziale odpalanej z palca starej lampy błyskowej. Jeśli lampa jest za mocna, to można ją osłabić za pomocą chusteczki higienicznej.

Jarek: Pierścienie makro. Zamiast kupować drogie i dedykowane obiektywy makro można kupić znacznie tańszy zestaw pierścieni pośrednich. Jarek kupił sobie pierścienie, które mają styki, więc można używać autofocusa. Paweł (słusznie) twierdzi, że autofocus w trybie makro niekoniecznie działa tak, jak się tego chce i zdecydowanie poleca ostrzenie ręczne.

Tomasz Mokrzycki na czacie powiedział “koszmarnie wielka strata światła w porównaniu do szkła makro”. Ani Jarek, ani Paweł nie powiedzieli w tym temacie nic mądrego, oprócz narzekania na cenę obiektywów.

Dziwnym trafem rozmowa zeszła na tematy sprzętowe. Jarek opowiada o tym, że obiektyw i aparat Nikona łapie ostrość dużo wolniej niż obiektyw Olympusa zapięty na aparat Panasonica.

Po nagraniu nastąpiła część nieoficjalna, którą można zobaczyć na YouTubie.

Pawła można zobaczyć na fotokursy.tv i na syrjus.pl

Jedna myśl nt. „Pierścienie makro, stare aparaty, BitTorrent Sync i poziomy fotograficznego zaawansowania – podcast”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *