Jak organizować FotoSpacery, zdjęcia głów (headshoty) i więcej – podcast

Audycja została nagrana z udziałem żywej publiczności we wtorek, 22 sierpnia 2012.

Strona Portrety Studia W Plecaku 2.0.

Blog Pawła Syrjusa: syrjus.pl.

Facebookowa strona FotoSpacery.

Blog Permenten Tourist.

Zdjęcia zrobione w Lozannie przez wielu fotografów na flikrze.

Peter Hurley, autor fajnych zdjęć głów 🙂

Muzyka by Suerte – Kogani.

Kopia zapasowa zdjęć 3-2-1

Dwa ostatnie tygodnie mojego fotograficznego życia były strasznie stresujące i kręciły się wokół zepsutego komputera. Całe szczęście moje zdjęcia ocalały, a dzięki systemowi 3-2-1 całe zdarzenie nie doprowadziło mnie do ataku serca 🙂

Wszystko zaczęło się od awarii dysku SSD, na którym miałem Windowsy i katalog Lightrooma. Awaria pociągnęła za sobą reinstalację Windowsów, a reinstalacja spowodowała, że odmówił posłuszeństwa dysk, na którym miałem wszystkie zdjęcia (dla dociekliwych: SMART Spin Retry Count).

Tym razem miałem szczęście. Awaria dysku ze zdjęciami nie okazała się na tyle poważna, żeby nie można było z niego odczytać moich zdjęć. Szybko przekopiowałem je na sprawny, nowy dysk i po zmianie kilku ustawień moje zdjęcia znalazły się tam, gdzie były wcześniej.

A co by się stało, gdyby dysk ze zdjęciami padł na amen? Nic wielkiego, bo mam kopie zapasowe!

Kopie zapasowe moich zdjęć robię systemem 3-2-1:

  • 3 kopie każdego zdjęcia (oryginał i dwie inne kopie)
  • 2 nośniki
  • 1 kopia poza domem

3 kopie

Nie potrafię jakoś logicznie uzasadnić liczby 3, ale tak na czuja wydaje mi się, że 2 to za mało a 4 to za dużo 🙂

Moje zdjęcia istnieją na dysku komputera, na dysku zewnętrznym i w necie. Do robienia kopii w chmurze do tej pory używałem Carbonite, a teraz przesiadam się na CrashPlan. (Carbonite ograniczył mi szybkość przesyłu zdjęć do 30 na dobę, a CrashPlan nie nakłada na przesył żadnych ograniczeń.)

2 nośniki

Kopia zdjęć na 2 nośnikach ma zabezpieczyć przed zestarzeniem się jakiegoś nośnika. I nie chodzi tylko o to, że płytki CD wypalone 10 lat temu nie chcą się już odczytywać, ale także o to, że od dziś za 10 lat może już nie być czytników CD (czy pamiętasz jeszcze dyskietki 1.44? Czy masz w swoim komputerze stację takich dyskietek?)

Moje zdjęcia są na twardych dyskach i w necie. Wiem, wiem! W necie też są twarde dyski, ale tam się nie zestarzeją, bo w pewnym momencie CrashPlan będzie musiał przerzucić moje dane z wychodzących już wtedy z mody twardych dysków na nowocześniejsze pamięci mikrobiologicznordzeniowe 🙂

1 kopia poza domem

Gdy napisałem na Facebooku, że padł mi dysk, wielu Plecakowiczów zasugerowało, że gdybym miał dyski spięte w RAID, to nie miałbym problemu. Nie do końca się z tym zgadzam i to z co najmniej 2 powodów:

  1. Kopia na dyskach RAID nie przetrwa pożaru, kradzieży, zalania kawą, uderzenia pioruna w słup niskiego napięcia czy też przebiegającej obok komputera mojej córki.
  2. RAID zabezpiecza przed awarią 1 lub więcej dysków na raz, ale nie zabezpiecza przed awarią kontrolera RAID. Historia: mojemu koledze spaliła się płyta główna w komputerze, na którym miał zainstalowane dyski spięte w RAID. Kupił więc nową płytę i ta nowa natychmiast poszła w ślady starej. Mój kolega doszedł do wniosku, że to jednak nie była płyta, ale zasilacz. Kupił więc nowy zasilacz i nową płytę. Tym razem komputer ruszył, ale okazało się, że oba dyski spięte w RAID także się spaliły.

Niekoniecznie musisz używać kopiowania danych gdzieś na serwery w internecie. Najłatwiejszym rozwiązaniem jest zabranie od czasu do czasu dysku z kopią danych do domu albo do biura albo do Ciotki. Zresztą dla tych, którzy generują tysiące zdjęć tygodniowo przesyłanie ich po wolnych złączach internetowych nie wchodzi w grę.

A teraz kolej na Ciebie: przyznaj się w komentarzach czy masz kopię zapasową swoich zdjęć?

ShuttlePro v2, pakujemy na wakacje i backupowanie zdjęć – podcast

Z Pawłem Syrjusem rozmawiamy o:

  • Przyczynach ciągłego powtarzania, że to nie aparat robi zdjęcie.
  • Cyklicznym Konkursie Fotograficznym – niedługo koniec przyjmowania zdjęć!
  • Bezpłatnym Kursie Fotografii Krajobrazowej autorstwa Pawła.
  • Terminie zakończenia zapisów na losowanie 11 książek o fotografii. W środę koniec zapisów!!!
  • Pakowaniu sprzętu na wyjazd. Paweł nie lubi plecaków, bo są nieporęczne w górach i sugeruje kaburę. Jarek kocha plecaki, ale tylko do przeworzenia sprzętu. Do fotografowania lepiej mieć aparat w ręku.
  • O naszych doświadczeniach przy kontroli lotniskowej
  • O statywie, który Paweł kupuje na miejscu i o torebce z fasolą lub paczce orzeszków.
  • ShuttlePro v2, nowym nabytku Jarka. Jarek jeszcze nie miał czasu, żeby przyzwyczaić się do tego cudeńka, ale mu się ono już podoba 🙂
  • Spis wszystkich gadżetów Jarka.
  • Nowej sesji CreativeLive. Paweł poczuł się staro…
  • O biznesie, czyli wypożyczaniu swojego sprzętu klientom.
  • Backupowaniu zdjęć: Jarek opowiada o strategii tworzenia kopii zapasowych, o Carbonite i o CrashPlan
  • Sugestia Tygodnia Pawła: W marketach budowlanych sprzedają wiele ciekawych akcesoriów fotograficznych. Instrukcja wykonania softboxa.
  • Sugestia Tygodnia Jarka: ShuttlePRO 2.0 dla tych, którzy obrabiają tysiące zdjęć tygodniowo.

Lightroom lepszy od Aperture – podcast

Z Pawłem Syrjusem rozmawiamy o:

  • Webinarze CreativeLive pod tytułem The Ultimate Lightroom Workflow. Przez cały weekend Jared Platt opowiadał o Lightroomie i cały kurs był za darmo. Teraz można go kupić za pieniądze i myślę, że warto.
  • Sesja przekonała Pawła, że Lightoom jest lepszy niż Aperture, i że sprejowanie w Lightroomie jest genialne.
  • Paweł twierdzi, że opisywanie zdjęć słowami kluczowymi to bardzo dobry pomysł, a ja się upieram, że to strata czasu (UWAGA! „DLA MNIE”).
  • Zawile opowiadam o przestawianiu czasu zrobienia zdjęcia w Lightroomie na przykładzie wycieczki do innej strefy czasowej.
  • Zachwycam się nowym (dla mnie) sposobem wybierania najlepszych zdjęć. Do tej pory przeglądałem wszystkie zdjęcia i zaznaczałem, że zdjęcie jest dobre lub złe. Od ubiegłego weekendu zaznaczam tylko najlepsze – przyspieszenie o 1000%.
  • Paweł dziękuje Szymonowi Pomperowi.
  • Dopytuję Pawła o co chodzi z Cyklicznym Konkursem Fotograficznym.
  • Zapowiadam, że mam książki do rozdania, i że już za kilka dni…
  • Pytamy Plecakowiczów czy wolą słuchać filozofowania o fotografii, czy też wskazówki praktyczne. O filozofii Paweł opowiada w swoich wideocastach „Prześwietlenie”.
  • Sugestia Tygodnia Pawła: bądź otwarty na zmiany (ale nie przesiadaj się na Windowsy – to byłby o krok za daleko 😉 )
  • Sugestia Tygodnia Jarka: Jeśli obrabiasz tysiące zdjęć, to może Ci się przydać kontroler midi w Lightroomie.

Bonus – gdy już kończy się audycja zaczyna się część nieoficjalna.

Prawidłowa ekspozycja i obróbka zdjęć w Photoshopie

Jak nas nie zrozumiano poprzednim razem!!!

Z Pawłem Syrjusem próbujemy wytłumaczyć, że moja metoda na prawidłowe naświetlenie nie polega na metodzie prób i błędów. Zobacz, co kiedyś napisałem o prawidłowym mierzeniu światła.

Nie mogliśmy też nie zahaczyć o temat wyboru aparatu i doszliśmy do wniosku, że najlepszy aparat na świecie to Lumix G1 😉

Koniecznie zobacz blog fotografii ulicznej Marka Szulikowskiego.

Paweł zmusił mnie torturami (ciągnąc za język), żebyśmy porozmawiali o obróbce zdjęć w Photoshopie i innych programach.

Mój sposób na obróbkę zdjęć pokazałem na wideo „Zaawansowana obróbka zdjęć na komputerze ;)”

Deklaruję też, że do Portretów Studia W Plecaku wersja 2.0 dołączę kurs ustawiania poprawnej ekspozycji.

A w sekcji Sugestia Tygodnia Paweł podpowiada sztuczkę z kontrolą kontrastu przy pomocy Poziomów (levels) i nie może uwierzyć, że w Lightroomie nie ma poziomów.

A ja zachęcam do przestudiowania instrukcji obsługi swojego aparatu.

Na koniec naszej dyskusji prosimy o napisanie pozytywnego komentarza 🙂

Kliknij na trójkącik poniżej, żeby przesłuchać całą audycję dźwiękową.

Powrót do Canona 20D i Nikona, Nikon kontra Canon i najważniejsza umiejętność w fotografii

Tym razem z Pawłem Syrjusem opowiadamy o:

  • Moim chwilowym (i bardzo bolesnym) powrocie do Canona 20D
  • Pawła chwilowym powrocie do Nikona
  • Wyższości Canona nad Nikonem (SENSACJA!!! Tak, Canon jest lepszy!!!)
  • Najważniejszej umiejętności w fotografowaniu (czyli co absolutnie musisz wiedzieć jeśli chcesz robić dobre zdjęcia)
  • Paweł zostaje przyłapany na kłamstwie (okazuje się, że jednak jest O-Sprzętowym!!!)

Oczywiście po przesłuchaniu nie zapomnij zostawić pozytywnego komentarza pod spodem.

Pół roku bez Canona, kalibracja taniego monitora

W tej audycji opowiadam o moim życiu po pozbyciu się lustrzanki i odpowiadam na pytanie Plecakowicza o kalibrację taniego monitora.

Gdy pozbyłem się sprzętu Canona, wielu wróżyło, że będę żałował tej decyzji, a ja obiecałem, że natychmiast odkupię lustrzankę gdy tylko zdam sobie sprawę ze swojego ogromnego błędu. Minęło już pół roku bez Canona, więc chyba czas na podsumowanie 🙂

Jeden z Plecakowiczów pytał, czy można skalibrować tani monitor. Oczywiście, że można i oczywiście, że nie będzie to super rozwiązanie 🙂

Zapraszam do wysłuchania audycji.

(Oczywiście nie zapomnij zostawić pozytywny komentarz pod spodem 🙂 )

Kalibracja monitora za pomocą kalibratora Spyder 2

Jeden bardzo ceniony fotograf przysyłał mi swoje zdjęcia, a ja ciągle miałem do nich jedno zastrzeżenie: były zbyt żółte. Oczywiście autor zdjęcia za każdym razem skutecznie kontrargumentował krótką frazą „nie znasz się!”.

Ta nasza przepychanka na „argumenty” trwała chyba ze dwa lata, a potem fotograf przyznał mi rację (no, może nie wprost, ale jego zdjęcia przestały być tak żółte, jak zazwyczaj).

Bohater tej opowieści wcale nie zmienił swoich upodobań do żółci, ale po prostu kupił sobie kolorymentr i skalibrował swoje monitory.

A ponieważ i mój monitor jest skalibrowany, to widzimy takie same kolory. Przynajmniej teoretycznie!

Dzisiejsze wideo pokazuje jak wygląda proces kalibrowania monitora za pomocą kalibratora Spyder 2.

Opowiadam też o tym, co to jest kalibracja, pokazuję to samo zjdęcie na różnych monitorach i podpowiadam, jak zdobyć kalibrator za jedną czwartą ceny.

Nie zapomnij zostawić pozytywnego komentarza pod spodem!!!

Fotografia podróżnicza, czyli jak robić zdjęcia za granicą – Prima Aprilis

To wideo nigdy nie miało ujrzeć światła dziennego, ale skoro zbliża się Prima Aprilis, to może mi wybaczysz 🙂

Podczas nagrywania wszystko szło nie tak: dźwięk się popsuł,zrobiło się ciemno, nie zrobiłem zdjęcia, o którym marzyłem od bardzo dawna.

Za to nauczyłem się jednej rzeczy: jeśli chcesz robić zdjęcia, to lepiej zjaw się na miejscu wcześniej niż to zakładasz 🙂

BONUS

Zamiast oglądać odcinek Prima Aprilisowy, lepiej oglądnij sobie wideo „Jak zrobić efektowne zdjęcie budynków nocą„.