Odwrotność pierwiastka z dwóch dla idiotów czyli jak szybko przestawiać przysłonę

Posługując się trybem ręcznym przy pomiarze światła możesz posłużyć się albo czasochłonną metodą prób i błędów, albo wykorzystać prawo odwrotności pierwiastka kwadratowego z dwóch (czy jakoś tak).

Ale ponieważ Ty i ja nie jesteśmy fizykami (no, może Ty jesteś 😉 ), a jedynie gośćmi kochającymi robić zdjęcia, nie będziemy roztrząsać tego prawa, a jedynie zobaczymy, jak zastosować je w praktyce.

Pełna treść tego prawa brzmi…

… tak do końca to nie jestem pewien, jak brzmi to prawo.

Pewnie mógłbym je tu przytoczyć, ale musiałbym długo grzebać w książkach albo w internecie. Ale po pierwsze, nie chce mi się, a po drugie mały byłby z tego prawa pożytek, gdybym przytoczył jego bardzo formalną treść. (W tym miejscu pewnie hardcorowcy i “profesjonalni fotografowie” zgrzytają zębami. Niech zgrzytają.)

Dla mnie, idioty z aparatem fotograficznym w ręku, prawo to znaczy dwie rzeczy:

  1. Jeśli obiekt oddali się o 40% od źródła światła, to będzie na niego padać dwa razy mniej światła.
  2. Jeśli obiekt przybliży się do źródła światła o 30%, to będzie na niego padać dwa razy więcej światła.

Pewnie myślisz, że coś tu jest nie tak. Przecież 40% to nie to samo co 30%, prawda?

Nie, nie pomyliłem się. Zobacz: jeśli lampa jest o 1 metr od obiektu i oddalisz ją o 40%, to będzie w odległości 1 metr i 40 cm. Jeśli teraz przybliżysz ją o 30% z 1.4 metra, to znowu znajdzie się w (mniej więcej) punkcie wyjścia (30% z 1.4 metra to o jakieś 40 cm bliżej.)

Co to oznacza podczas robienia zdjęć? Oznacza to mniej więcej tyle, że jeśli odstawisz lampę o 40%, to będziesz musiał zmienić ustawienia aparatu tak, żeby do sensora dotarło dwa razy więcej światła.

Jak wiadomo można to zrobić na cztery sposoby (ciągle mówimy o ręcznym trybie ustawiania ekspozycji):

  • otwierając przysłonę
  • zwiększając ISO
  • wydłużając czas migawki
  • zwiększając moc źródła światła

Ponieważ wiemy już, że na obiekt pada dwa razy mniej światła, nie musimy zgadywać, o ile otworzyć przesłonę, zwiększyć ISO czy wydłużyć czas naświetlania. Nie musimy też robić zdjęć próbnych.

Uniwersalna odpowiedź jest taka: o jeden stopień przysłony.

(Pamiętasz, że posługujemy się trybem manualnym ustawienia naświetlenia, prawda?)

Dla przysłony oznacza to jej otwarcie o 1 stopień (czyli na przykład z f/5.6 do f/4), dla ISO podniesienie “razy dwa” (czyli na przykład z ISO 200 na ISO 400), dla czasu wydłużenie go dwukrotnie (na przykład z 1/100 do 1/50 sekundy), a dla źródła światła dwukrotnie zwiększenie jego mocy.

Uwaga! Jeśli źródłem światła jest lampa błyskowa, to manipulowanie czasem migawki niewiele da, o czym jeszcze pewnie napiszę.

Ponieważ mój aparat (Canon 20D) przestawia przesłonę i czas w krokach co 1/3 stopnia, to w praktyce kręcę kółkiem i liczę trzy kliki. Jestem tak przyzwyczajony do liczenia klików, że nawet nie pamiętam jaka jest sekwencja przysłon (Czy po f/2.8 jest f/4.0 czy f5.6?) i nie ma to dla mnie większego znaczenia. Ważne, że umiem policzyć do trzech. (Pewnie znowu naraziłem się “profesjonalistom”, ale my wiemy, o co chodzi, prawda?)

Uwaga! Twój aparat może przestawiać czas, przesłonę i ISO w innych skokach, na przykład co ½ stopnia przysłony. Sprawdź w instrukcji aparatu i być może w jego ustawieniach.

Dwa zastosowania praktyczne:

  1. Chcesz zrobić portret swojej ukochanej, ale nie masz lampy błyskowej, twój aparat na wysokich ISO bardzo szumi, a ona stanowczo oświadczyła, że nie chce jej się wychodzić z domu, bo wczoraj zabalowaliście. Próbowałeś wykorzystać światło wpadające do pokoju przez okno, ale okazało się, że jest go na tyle mało, że musiałbyś robić na 1/15 sekundy, co praktycznie gwarantuje poruszone zdjęcie (tym bardziej po wczorajszej imprezie).
    Możesz poprosić niechętną świeżemu powietrzu modelkę, żeby podeszła trochę bliżej do okna. Jeśli uda Ci się ją przekonać do pokonania 30% dystansu, to osiągniesz swój cel: 1/30 sekundy.
  2. Przestawiłeś parasolkę z lampą błyskową o 30% bliżej twarzy fotografowanego, żeby uzyskać bardziej miękkie światło. A ponieważ nie chcesz przestawiać ani przysłony, ani ISO (pozostałe trzy lampy już poustawiałeś) pozostaje Ci jedno: zmniejszenie mocy lampy o połowę.

Założę się, że już teraz możesz wymyślić tysiąc innych przykładów. Gdybyś miał jakiś ciekawy, podziel się nim w komentarzach.

3 myśli nt. „Odwrotność pierwiastka z dwóch dla idiotów czyli jak szybko przestawiać przysłonę”

  1. Z tą modelką przy oknie-chodzi o 30% odległości od źródła światła. Jeśli tym źródłem jest słońce to daje to ok. 47000000km. Ja bym wolał wyjść na dwór 🙂

  2. Cytat: „Chcesz zrobić portret swojej ukochanej, ale nie masz lampy błyskowej, twój aparat na wysokich ISO bardzo szumi, a ona stanowczo oświadczyła, że nie chce jej się wychodzić z domu, bo wczoraj zabalowaliście. ”

    Moja w takiej sytuacji w ogole nie pozwala mi robic zdjec ! 🙂 – kluczowe sa tu ostatnie 3 slowa 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *