O Autorze

Witaj Plecakowiczu!

Nazywam się Jarek Sikora i NIE JESTEM profesjonalnym fotografem, więc nie mów mi, że Cię nie ostrzegałem. 🙂

Po prostu dużo czasu spędzam z aparatem w ręku, a ten blog miał być czymś, co uwolni mnie od nieustannych pytań typu: „A jak zrobiłeś to zdjęcie?”.

Myślałem, że zamiast opowiadać delikwentowi i tracić swój czas po prostu powiem mu, żeby sobie poczytał StudioWPlecaku.pl.

Jak się jednak okazało mój plan obrócił się przeciwko mnie. Już nie tylko moi znajomi mnie zagadują, ale też ludzie, których na oczy nie widziałem, a którzy trafili na ten blog. Cóż…

Moim zdaniem fotografia to nie czarna magia dla wtajemniczonych (‚profesjonaliści’ chcą, żebyśmy wszyscy myśleli inaczej), ale coś, co może opanować każdy. Jest oczywiście parę zasad, ale są one proste do opanowania i bardzo intuicyjne. A jeśli tak jak ja, nie masz ambicji zostać ‚profesjonalistą’, a po prostu lubisz robić zdjęcia, to ten blog może być dla Ciebie.

Jeśli jednak jesteś profesjonalistą, to nic ciekawego tu nie znajdziesz. Albo i gorzej, niektóre teksty mogą Cię oburzyć, bo mam tendencję do upraszczania ‚skomplikowanych’ zagadnień. Szybko zamknij tą stronę i do niej nigdy nie wracaj.

Jest jeszcze jeden, chyba nawet…

Ważniejszy powód

… dla którego istnieje ten blog.

Gdy odkryłem Strobist.com, blog na którym jego autor David Hobby, zawodowy fotograf zdradza tajemnice swojego warsztatu, pomyślałem, że gościu zwariował. Kto opowiada wszystkim na około o tym, co trzeba zrobić, żeby wykolegować go z roboty?

To tak jakby Coca-Cola organizowała doroczne spotkania z Pepsi, na których prelegenci Coca-Coli opowiadaliby ze szczegółami, co zrobili, żeby być lepszymi od Pepsi. Albo jakby Sekretarz Obrony USA wysyłał cotygodniowe raporty szczegółowo opisujące najnowsze rodzaje broni do Moskwy.

Miałem okazję poznać Davida osobiście i wiem, dlaczego to zrobił. Może brzmi to trochę górnolotnie, ale temu facetowi naprawdę zależy, żeby podnieść poziom wiedzy o fotografii. David jest dla mnie gościem, którego podziwiam nie tylko za jego wiedzę fachową, ale przede wszystkim za to, że zależy mu nie tylko na sobie, ale także na nas wszystkich, na tych, którzy kochają fotografować.

Co do mojej wiedzy i umiejętności, to niektórzy mają (uzasadnione 😉 ) wątpliwości, ale chcę zrobić wszystko co w mojej mocy, żeby pomagać wszystkim nam, tym, których fotografia wciągnęła po same uszy.

Zapraszam Cię do czytania Studia w Plecaku. Mam nadzieję, że Ci się spodoba.

Jarek Sikora

PS. Bezpłatnego ebooka o robieniu zdjęć ładnym dziewczynom rozdaję. Otrzymasz go, gdy wpiszesz swojego emaila poniżej.

Twój email:

PS2. Nie przegap żadnego nowego wpisu. Subskrybuj StudioWPlecaku.pl za pomocą RSS.

PS3. Jakbyś chciał zadać mi jakieś pytanie, którego boisz się zadać publicznie, to możesz się ze mną skontaktować używając formularza Kontakt.

PS4. Kliknij w „Lubię to” pod spodem, a na pewno nie przegapisz żadnego nowego wpisu o fotografowaniu.

17 myśli nt. „O Autorze”

  1. Witaj Jarku, jestem stałym czytelnikiem Twojego plecaka – nie żeby tam zaraz fanem ;-), ale cenię sobie Twoje spostrzeżenia i robotę jaką robisz dla propagowania fotografii. Mimo, że częściowo fotografia jest moim źródłem utrzymania, co w zasadzie robi ze mnie profesjonalistę i dlatego pozwolę sobie nie zgodzić się, że fotografię na wysokim poziomie może uprawiać każdy. To jak trochę jak ze sportem – można się nauczyć zasad, ale jeśli nie masz talentu to będziesz tylko rzemieślnikiem. Dlatego właśnie David Hobby nie czuje zagrożenia ze strony amatorów którym przekazuje wiedzę, bo wiedza w sztuce nie gwarantuje sukcesu. Pozdrawiam Mikołaj z Opola

  2. Witaj Jarku, jestem stałym czytelnikiem Twojego plecaka – nie żeby tam zaraz fanem ;-), ale cenię sobie Twoje spostrzeżenia i robotę jaką robisz dla propagowania fotografii. Mimo, że częściowo fotografia jest moim źródłem utrzymania, co w zasadzie robi ze mnie profesjonalistę i dlatego pozwolę sobie nie zgodzić się, że fotografię na wysokim poziomie może uprawiać każdy. To jak trochę jak ze sportem – można się nauczyć zasad, ale jeśli nie masz talentu to będziesz tylko rzemieślnikiem. Dlatego właśnie David Hobby nie czuje zagrożenia ze strony amatorów którym przekazuje wiedzę, bo wiedza w sztuce nie gwarantuje sukcesu. Pozdrawiam Mikołaj z Opola
    +1

  3. Trafiłam wczoraj na Twojego bloga. Na początku przyznam szczerze, że przeraziła mnie troszkę szata graficzna ale z racji tego, że uważam, że nie jest ważna okładka tylko treść postanowiłam poczytać i popatrzeć 🙂 muszę przyznać, że zaskoczyłeś mnie totalnie!!! Wpadłam w zachwyt już po pierwszym oglądniętym poście. Przede wszystkim jesteś tak niesamowicie miłym gościem, który bardzo fajnie opowiada bardzo przydatne rzeczy. Cieszę się, że trafiłam tutaj, bo informacje jakie przekazujesz bardzo pomogą mi w moim fotograficznym świecie 🙂 PS. Masz wspaniałą córeczkę 🙂 miło jest mieć takiego osobistego modela i w dodatku tak uroczego 🙂 Będę tu zaglądać. Pozdrawiam. Monika

  4. WItam, mam pytanie Troszkę gubię się na stronie floga a szukam informacji na temat sposobu wyzwalania lamp jaki stosujesz. Z tego co widzę to wyzwalanie radiowe. Ale nie wiedziałem, ze tak można „zwykłe” zew. lampy błyskowe wyzwolić. Może naprowadzisz mnie na artykuł, w którym o tym mówiłes bądź skierujesz we właściwe miejsce gdzie o tym poczytam?

  5. Witam – mam pytanko – Jarku (jeżeli mogę na ty) – działają Ci Pocketwizardy na Canonie 5d III ?? Bo mi nie ;| i musiałem zamówić phottix odin – jestem z nich bardzo zadowolony. Na Pocketwizardy podobno ma być jakiś update softu, ale nie błyskają póki co. Na jpg jeszcze czasem wypali, ale na RAWach to ani razu nie strzelał.. Wiesz coś może na ten temat? Dwa tygodnie temu sprzedałem cały swój zestaw Pocketów i kupiłem Phottixy – świetne są. Jak gdzieś dorwiesz – to sobie potestuj. Jedyny minus jest taki, że na wyzwalacz założony na stopkę aparatu nie da się dopiąć jeszcze lampy. A na Pocketach dopinałem lampę i dawałem bez błysku – wtedy miałem wspomaganie af – a pocket wyzwalał lampy.. Tu się tak nie da niestety. Ale plus jest taki – że koniec z łażeniem do lampy 😉 bo na LCDku sobie ustawiasz moc błysku w manualu 😉 super sprawa. Polecam i pozdrawiam, Piotrek.

    1. @Piotr Tabiś: Niestety trudno mi jest powiedzieć coś konkretnego o działaniu PocketWizardów na Canonie 5dIII, bo takiego zwyczajnie nie mam 🙂

      Jaki model Phottixa umożliwia ustawianie mocy błysku w manualu? Link?

  6. Witam Cię Jarku.
    Steach się przyznać że kiedyś zajmowałem się fotografią, pracowałem na Eosie 5 lecs takich tajemnic nie znałem, co prawda nie było ani histogramu, ani Lcd, balansu bieli. Wszystko opierało się na dobraniu dobrego materiału światłoczułego albo stosowania filtrów korekcyjnych no i pozostawały jeszcze światłowmierz. Ja niestety az do dziś ufałem światłomierzowi w aparacie i zawsze się zastanawiałem co jest u licha nie tak,bo nie zawsze te foty wychodziły. Obecnie posiadam Canona 600 D i nadal mam ten sam problem. Szczerze to jeszcze nie sprawdzałem możliwości robienia na manualu, ba nigdy nie sprawdzałem ale myślę że będę miło zaskoczony. Mam jednak pytanie , jak można z tobą porozmawiać bo nie widzę tu żadnego maila. mam kilka pytań co to np wyszukania tej magicznej liczby no i nie tylko??
    Bardzo proszę o odpowiedź.

  7. Witka.
    Niema problemu , jak się dzielić to się dzielić.

    Jak już wspomniałem byłem kiedyś fotografem, ba nawet mój wyuczony zawód to też fotograf hehe, potem była długa przerwa bo to kaski brakowało aż zakupiłem sobie tą 600-tkę wraz z kitowym obiektywem tym do 135. Najchętniej dokupił bym sobie jakiś jeszcze tele z dużym światłem i jakiś zoomik również ze światłem ale na to potrzeba kaski, chyba że rozglądnę się za jakimś manualem z epoki kamienia łupanego potem redukcja i heja. Przecież ruskie szkła i nie tylko ruskie ale te właśnie starsze miały również wspaniałą optykę.

    Ok do rzeczy. Na początek może odnalezienie tej magicznej liczby.
    Powiedz mi czy do ustawienia potrzebna jest białą czy szara kartka??
    Następna sprawa to nie rozumiem o jakie punkty chodzi o jakie mrugające czy przepalone? Czy one maja powstać po zrobieniu zdjęcia?? Bo jeśli tak to ja nie widzę żadnych punktów.

    Tu pewien kolega też zadał pytanie jak się ma sprawa przy wyższym iso? Wychodzi mi taka myśl, że do każdej wartości iso trzeba by było na nowo robić ten test i najwyżej zapamiętać bądź zapisać.

    Nie pamiętam czy o tym pisałeś ale czy ta opcja sprawdza się tylko przy fotografiach o dużych kontrastach tonalnych czy również przy równej tonacji?
    Przykład robię np grupę ludzi na trybunie na stadionie, tam jest raczej równo chyba że zobaczę kogoś kto ma białą bluzkę to powinienem wyzomować i zrobić dalej to co się powinno zrobić.
    Chyba że wystarczy ustawić pomiar matrycowy i ustawić prawidłową ekspozycję według skali światłomierza. Jak uważasz???

    No właśnie tu narodziło się następne pytanie bo w jednej z książek auto r opisuje, wystarczy doprowadzić skalę światłomierza na zero i mamy prawidłową ekspozycję. Czego tam tylko mi brakuje to jaki pomiar ustawić, ale może sam/i przeczytasz/cie .

    http://imageshack.us/photo/my-images/856/56686357.jpg/

    I jeszcze jedno pytanko to czy można ufać funki live jako ustawienie prawidłowej ekspozycji. Nie chce tego używać bo to już jest całkiem pójście na łatwiznę ale ciekawi mnie to.

    Mam 35 lat, mieszkam w Lesznie woj.Wlkp i Potrafię dużo robić, jestem taką złota rączką aczkolwiek różnego rodzaju opinie są o takim kimś. Jednak nie mogę do końca zatrybić jak korzystać i o co chodzi z histogramem. Wiem tyle ,ze jedna strona odpowiada za nie doświetlenia druga za prześwietlenia, jedna za tony białe druga zaś za czarne ale dalej to nie mogę zrozumieć, Sorry.
    Jak możesz to również proszę o pomoc. No nic troszkę dużo tego napisałem ale mam nadzieję że warto. Pozdrówka dla wszystkich no i dla Ciebie Przyjacielu.

  8. Na gorąco chciałbym Ci Jarku (mam nadzieję, że „per Ty” jest tu mile widziane (:
    bardzo serdecznie podziękować! Przypadkiem trafiłem na Twoją stronę i oczywiście skusiłem się na darmowego ebooka (:
    Masz rewelacyjną swobodę w pisaniu, myślę, że jakbyś skusił się do wydania jakiejś książeczki okazałaby się hitem. Większość amatorów najchętniej słucha innego amatora bo mówi w zrozumiałym dla nich języku..
    W swojej pracy w bardzo humorystyczny sposób podałeś też szereg bardzo ważnych aspektów w pracy z ludźmi, o których często zapominamy.
    Osobiście nie znam się na fotografii studyjnej (a chciałbym); dzięki Twojemu blogowi na pewno będzie mi łatwiej. Będę tu często (:

    Serdeczne pozdrowienia!

    1. @Mikołaj: Dzięki za dobre słowa o ebooku! Chciałbym jednak wyjaśnić, że to nie ja jestem autorem. Ebook napisał Maciej Galas, facet, który zna się na fotografowaniu jak nikt inny!

  9. powiem krótko, jestem tu bardzo przypadkowo. forma przekazu, treść, jasność objaśnień jest dla mnie rewelacyjna. bawię się fotografią , kocham to, nie jestem profesjonalistą ……….ale sposób jaki Pan przekazuje informacje, jest dla mnie nowością, konkretnie i na temat. A przy tym ogromna wiedza mimo, iż Pan się do tego nie przyznaje 🙂 rewelacja ; 🙂 prawie fanka 🙂

  10. Ja tez nie jestem profesjonalnym fotografem ale mam bzika na punkcje fotografii. Teraz mam problem jak zrobic zdjecia dwoma aparatami canon i jedna lampa blyskowa. oba aparaty polaczone przez zlacze zdalnego steroawania i lampa zalozona na jeden aparat. Daje to efekt ze tylko na jednym aparacie wychodzi zdjecie.Oznacza to przesuniecie czasowe w otwarciu migawki. Szukam jakiegos prostego sposobu na rozwiazanie tego problemu. Problem ten zaistnial gdy znajomi poprosili mnie o zrobienie zdjec przed ich wyjsciem na bal. Dali mi niecala minute. Oczywiscie zrobilem te zdjecia. Ale chcialbym wykozystac dwa aparaty z roznymi ustawieniami. Pomieszczenie w ktorym robie ujecia ma trudne warunki-duzo luster. Male przesuniecie lampy daje efekt ciemnych albo jasnych przesadnie zdjec. Moze znasz rozwiazanie tego problemu.Aparaty sa na statywie.pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *