Jaki obiektyw kupić do Canona 60D?

Witam Jarku,mam pytanie ,jestem na kupnie CANONA D60,czy mógłbyś mi doradzić jaki obiektyw do niego kupić w miare uniwersalny.Mogę na całość wydać góra 4500zł.Z góry dziękuję.Z poszanowaniem ADAM.B.

Cześć Adam,

Co rozumiesz przez ‚uniwersalny’?

Gdybym ja był na Twoim miejscu, najpierw pomyślałbym, jaki typ fotografii mnie kręci (w moim przypadku portret) i potem kupiłbym obiektyw dostosowany do tego typu fotografii (w moim przypadku obiektywy jasne od 35 do 100 mm).

Jeśli Ciebie fascynują bezkrwawe łowy na dziką zwierzynę, to powinieneś zainwestować w 200mm lub więcej. Jeśli lubisz krajobrazy to 10-20 mm jest lepsze.

A jeśli jeszcze nie masz pojęcia, co Ci się spodoba, to zrób to, co ja zrobiłem gdy jeszcze 50mm nic mi nie mówiło. Kup najtańszy, kitowy obiektyw (17-55? dokładnie nie pamiętam) tylko po to, żeby samemu się przekonać, co dla CIEBIE jest najfajniejsze.

Ja kupiłem swój pierwszy aparat z obiektywem kitowym i po kilku miesiącach już wiedziałem, że jest za ciemny i 55 mm to za mało. Obiektyw sprzedałem (tak na prawdę podarowałem go znajomemu) i myślę, że była to jedna z lepszych decyzji jaką podjąłem wybierająć sprzęt – nauczyłem się wiele bez wydawania fury pieniędzy na sprzęt.

(Zresztą wydawanie pieniędzy na sprzęt nie polepszy zdjęć jakie będziesz robił, tak samo jak zakup nowych garnków nie sprawi, że kucharz będzie robił lepszą zupę. 🙂 Zdecydowanie lepszą inwestycją jest inwestycja w wiedzę i umiejętności, a nie w sprzęt.)

Pozdrawiam,
Jarek Sikora
www.StudioWPlecaku.pl

10 komentarzy do “Jaki obiektyw kupić do Canona 60D?”

  1. Hej Jarku,

    chyba miałeś na myśli 18-55 🙂
    no i standardowe pytanko z mojej strony …. jak tam DVD?

    Pozdrowionka

    Ps. gdyby kolega Adam był zainteresowany kupnem 18-55 to proszę o kontakt

  2. Nic dodać nic ująć…. w pełni wyczerpująca i konkretna odpowiedź.
    Takie pytania chyba są najczęstsze, bo niektórzy myślą (bez obrazy), że istnieją dobre i tanie obiektywy do wszystkiego. Takie rzeczy to tylko w …. Bridgach (już nie kompaktach a jeszcze nie lustrzankach) tylko, że efekt jaki dają to mocno przemielony jpg żeby ukryć zniekształcenia na niskiej ogniskowej i ogromne aberacje na wysokiej, choć i tak czasem daje to słaby efekt.

  3. Nie do końca się zgodzę z cyt.”Zresztą wydawanie pieniędzy na sprzęt nie polepszy zdjęć jakie będziesz robił,” no bo jak chłop 🙂 za marzy robić fotki dzikim ptakom to niech mi tu ktoś powie że ma nie inwestować w sprzęt bo to niby strata kasy heheheh BZDURA jakich mało , NIE UDA SIĘ ZROBIĆ dobrych zdjęć ptakom , chodzi mi tu o prawdziwe fotografie,,,, bez Prawdziwego sprzętu , sprzętu za sporą kasę zresztą , dlatego też nie każdy robi dobre fotki ptactwu :):)(ja nie zrobiłem jeszcze żadnego dobrego ) mam nadzieję że nie otworzyłem puszki pandory tym komentem , bo nie miałem na celu rozpoczęcia dyskusji ” że to nie aparat robi foto tylko ……. ble ble , ja swoje zdanie na ten temat mam , a myślę że doradzanie komuś kupna kita na początku może go zniechęcić , i na bank ograniczy i jest to nie na miejscu z tego choć by powodu ze człowiek deklaruję pokaźną sumę do wydania , a za przeproszeniem podcieranie ………szkłem nie musi leżeć w zwyczaju u wszystkich , choć patrzeć na to z innej strony nap. ” Kasia Piątek ” nie obrażając nikogo ale w jej sytuacji to nawet jak by kupiła następne 30 obiektywów to na 100 % jej zdjęcia pozostały by dalej zdjęciami , i tu sprawdza się powiedzenie że lepiej inwestować w naukę niż w sprzęt

  4. Niestety w fotografii sprzęt odgrywa ogromną rolę. Niezależnie, czy ktoś ma oko i pomysły do świetnych ujęć, czy jest zwykłym pstrykaczem bez większych talentów lub ambicji artystycznych, po opanowaniu niuansów technicznych, lepszym sprzętem będzie robić zdjęcia przyjemniejsze w odbiorze. Zwykłe, pamiątkowe fotki z wakacji będą atrakcyjniejsze gdy zrobimy je C17-55 f2.8 niż C18-55 f3.5-5.6. Oczywiście po oponowaniu podstaw świadomej fotografii (jakiś dobry podręcznik i kilka godzin prób w rożnych warunkach oświetleniowych). Decyduje zasobność portfela i chęć dźwigania większego sprzętu.

  5. Osobiście gorąco polecam stałkę Canona – EF 50mm f/1.4. Kupiłam ten obiektyw mniej więcej rok po kupieniu mojego pierwszego Canona 450D i jestem przekonana, że jest to najlepszy wybór. Niedawno, po trzech latach używania 450D zmieniłam puszkę na 60D i tak samo jak wcześniej, 50-dziesiątka towarzyszy mi zawsze i wszędzie. Czy to w parze z aparatem, czy to w torbie.

  6. Jarku piszesz, że ” lepiej inwestować w wiedzę”, a w innych miejscach piszesz „kup aparat najlepszy na jaki cię stać” chyba powinieneś pisać te dwa zwroty tak aby występowały zawsze razem. Jestem amatorem, ale po czasie stwierdzam, że żaden kit nie zrobi dobrej foty, kit to kit nawet mu właściwą nazwę wymyślili 🙂 W innym miejscu stwierdzasz , żeby nie używać PS czy innego softu bo za ciężki za drogi itd, ale jak tego nie robić skoro kit robi gnioty, a nie foty i nie dotyczy to tylko amatorów.
    Dwa, trzy w miarę dobre jasne obiektywy to standard jedyne co mnie w tym układzie wkurza to wachlowanie obiektywami, noszenie kilogramów sprzętu i takie tam, lepiej mieć jeden dobry z pełnym zakresem, ale tak się nie da. Można też jak kogoś stać, nosić dwie puszki :), a z nimi np 18-50 i 50-150. Tak czy siak kasa i jeszcze raz kasa…

    1. @Krispi: No i przyłapałeś mnie na hipokryzji!!! 🙂

      Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że jak pisałem „kup aparat najlepszy na jaki cię stać”, to w tej właśnie chwili tak dokładnie myślałem. Gdy pisałem „lepiej inwestować w wiedzę” to tak wtedy myślałem.

      Dziś z obu tych zdań dziś nie zgadzam się z pierwszym i zdecydowanie myślę, że lepiej coś wiedzieć i umieć niż mieć. (Zresztą za tydzień lub dwa wszystkie moje gadżety z napisem Canon znajdą się na allegro. Doszedłem do wniosku, że nie sprzęt a wiedza, i że nie zrobię lepszych zdjęć tylko dlatego, że kupię wypasiony aparat).

  7. Hehe nie chciałem ci przypiąć łatki 🙂 . Zgadzam się, że warto mieć wiedzę i dodam doświadczenie w jej użytkowaniu choć jej nadmiar czasem przeszkadza w podjęciu decyzji, ale jakieś graty też trzeba mieć nie będziemy robić fotek za pomocą „camera obscura” nie te czasy. Stwierdzam tylko, że w wielu testach na stronach piszą jaki ten czy tamten obiektyw kitowy jest super, a nie jest i do akcji musi wejść soft lub dobry obiektyw. Oczywiście do pewnych celów może on spokojnie wystarczyć. Wniosek, zwykli ludzie jak ja mają dylematy co wybrać bo chcą kupić raz, a dobrze, a tu trzeba mieć gruby portfel lub na tym zarabiać. Chyba, że ktoś robi np. tylko portreciki to sprawa się upraszcza. Firmy wiedzą jak kręcić i wyciągnąć kasę.

    A swoją drogą skoro pozbywasz się gadżetów to podziel się wyborem, czyżby całkowite przejście na wspominane gdzieś 4/3 ? 🙂 Bo chyba nie rezygnujesz z robienia zdjęć 😉 ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.