Archiwa kategorii: Podcast

Sprzęt na wakacje i na rower, zepsuty plecak – podcast

Chorwacki skorpion

Kliknij w trójkącik poniżej, żeby posłuchać Kliknij tutaj

Podcasty nagrywane są w środy o 21:00 przed żywą publicznością, ale ten był nagrany wyjątkowo w czwartek.

Ten podcast ma numer 118 i został nagrany 8 sierpnia 2013.

Subskrybuj podcast na iTunes lub na Androida.

Pawła można zobaczyć na Way to Photos i na syrjus.pl

Sprzęt fotograficzny zrób to sam na rower

Paweł zbiera i konstruuje sprzęt fotograficzny, który sprawdzi się podczas podróży rowerem:

  • małe, dziwne lampy błyskowe bez regulacji mocy
  • plastry miodu ze słomek. Zobacz dokładną instrukcję jak sam możesz zrobić plastry miodu.
  • walizka narzędziowa za grosze
  • statywy zrobione z plastikowych rurek elektrycznych. Paweł zrobił statyw teleskopowy wkładając rurkę o średnicy 22m do rurki 28mm, a końcówki umocnił rurkami aluminiowymi.
  • mleczne butelki PET Paweł wykorzystuje jako dyfuzory (stofeny) do lamp. Napój w butelce kosztuje 3 złote, więc jest to najtańszy dyfuzor na świecie 🙂

Fotografowanie na wczasach w Chorwacji

Jarek opowiada o tym, co się sprawdziło podczas podróży z rodziną i znajomymi do Chorwacji.

W plecaku Jarka znalazły się:

  • 2 aparaty
  • obiektywy
  • 3 lampy
  • statyw
  • laptop
  • kamera + mikrofony

W podróży sprawdziły się:

  • 2 aparaty – na jednym założony był krótki obiektyw, a na drugim długi. Pozwoliło to uniknąć zmiany obiektywów na pylistych i zasolonych plażach Chorwackich
  • mały plecak – skutecznie chronił aparaty przed zapyleniem i solą
  • system mikro 4/3 – gdyby Jarek wziął 2 body Canona/Nikona/…, to prawdopodobnie oba aparaty zostałyby w domu, bo byłyby za duże, żeby brać je ze sobą na plażę. Aparaty mikro 4/3 są małe, więc szansa wzięcia ich ze sobą jest większa.
  • 2 lampy błyskowe. Sprawdziły się podczas fotografowania przyjęcia urodzinowego, które odbywało się już po zmroku
  • laptop z 3 powodów: a) Jarek mógł na miejscu obrobić zdjęcia i pokazać je znajomym. b) zdjęcia były bezzwłocznie kopiowane na dysk laptopa, c) zdjęcia były kopiowane na domowy komputer Jarka za pomocą BitTorrent Sync.
  • pierścienie makro – Jarkowi udało się zrobić zdjęcie skorpiona.

Nie sprawdziło się:

  • obiektywy portretowe 45/1.8 (90mm na pełnej klatce) i 75/1.8 (130mm na pełnej klatce). Przez cały tydzień nie wyjęte z plecaka.
  • statyw – Jarek nigdy nie wyciągnął statywu z bagażnika
  • kamera+mikrofony – jakoś nie było czasu, żeby nakręcić wideo 😉

Paweł sugeruje, że Jarkowa podróż nie była typowo fotograficzna. Na wyprawę poświęconą fotografowaniu zestaw sprzętu byłby zupełnie inny.

Jarek chwali się Smieną, którą dostał w prezencie od swojej mamy.

Kupowanie na Allegro

Pawłowa Rowerowa Podróż Dookoła Świata odwleka się w nieskończoność i Paweł wini proces kupowania na Allegro. Tak na prawdę powinien winić siebie, bo allegro nie ma nic z tym wspólnego 🙂

Jarek poleca kupowanie sprzętu fotograficznego na allegro, bo sprzęt jest drogi i jego właściciele z reguły o niego dbają, więc nawet używany sprzęt jest w dobrym stanie

Jarek żegna swój plecak!

Podczas podróży do Chorwacji zamek błyskawiczny w plecaku Jarka odmówił posłuszeństwa. Plecakowicze na Facebooku natychmiast znaleźli mnóstwo rozwiązań: agrafka, taśma klejąca, krawcowa, zakup igły i nitki, a nawet zakup nowego plecaka.

Jarek nie chce naprawiać plecaka, bo nie ma zaufania do umiejętności krawcowych, a naprawa wydaje się bardzo skomplikowana.

Oczywistym rozwiązaniem jest zakup nowego plecaka, ale Jarek stwierdził, że nie ma na rynku fajnych plecaków, bo sprzęt schowany w plecaku bardzo trudno jest wyciągnąć. Wyciąganie sprzętu z plecaka jest utrudnione, bo trzeba plecak zdjąć z pleców, gdzieś położyć, otworzyć plecak i dopiero wtedy można wyjąć aparat.

A im trudniej dostępny jest aparat, tym mniejsza szansa, że Jarkowi będzie się chciało go wyjąć i robić zdjęcia.

Jarek postanowił, że zainteresuje się torbami fotograficznymi i zrezygnuje z plecaka.

Poszukiwania idealne j torby fotograficznej skończyły się pełnym sukcesem i dowiodły, że nie ma na rynku dobrych toreb fotograficznych. Istniejące konstrukcje mają tę samą wadę, co plecaki: sprzęt w torbie jest trudno dostępny. Dodatkowo większość toreb produkowanych jest z myślą o dużych lustrzankach, a nie o Jarkowych bezlusterkowcach.

I jeszcze jedno: torby są głębokie więc trzeba sprzęt układać warstwami. Na przykład na sam dół można włożyć lampy, potem warstwa obiektywów i na samej górze aparat. Jeśli tak ułożymy swój sprzęt, to wyciągnięcie lampy oznacza najpierw wyciągnięcie aparatu, potem obiektywów i dopiero na samym końcu lampy. To co Jarek ma zrobić z aparatem i obiektywami? Położyć je na chwilę na chodniku???

Jarek postanowił, że zrobi sobie idealną torbę sam.!

Z robieniem torby jest jednak pewien poważny problem: Jarek nigdy nie miał torby fotograficznej i nie ma pojęcia, co się w torbach sprawdza, a co nie ma zupełnie żadnego znaczenia.

Jarek uprzejmie prosi wszystkich Plecakowiczów o podzielenie się w komentarzach poniżej wszelkimi uwagami o torbach fotograficznych.

Jeśli coś przeszkadza Ci w twojej torbie, proszę napisz mi o tym w komentarzu.

Jeśli czegoś w Twojej torbie barkuje, napisz mi o tym w komentarzu.

Jeśli uważasz, że Twoja torba powinna mieć coś jeszcze, napisz mi proszę o tym w komentarzu.

Typ Pawła

Karta mikro SD – Paweł znalazł sposób na przerzucanie zdjęć z aparatu na tablet. Zamiast kupować drogie przejściówki, Paweł kupił kartę mikro SD z adapterem na SD i teraz po zrobieniu zdjęć wkłada kartę ze zrobionymi zdjęciami do tableta i już!

Jarek wtrąca, że jak już się kupuje karty, to warto szukać kart odpornych mechanicznie. Jarek miał już dużo kart SD i jeśli się psuły, to nigdy nie psuła się elektronika, ale zawsze coś się połamało lub odpadło.

Typ Jarka

Jarek bardzo poleca zapisanie się na dowolny kurs fotograficzny, bo to lepsza inwestycja, niż aparat czy nowy obiektyw. Jarek jedzie na Gulf Photo Plus do Londynu, ale każdy inny kurs jest warty swojej ceny.

 

Fotografia na rowerze, Akcja Vivian Maier, baterie słoneczne – podcast

Akcja Vivian Maier

Kliknij w trójkącik poniżej, żeby posłuchać Kliknij tutaj

Podcasty nagrywane są w środy o 21:00 przed żywą publicznością, ale ten był nagrany wyjątkowo w niedzielę.

Ten podcast ma numer 117 i został nagrany 21 lipca 2013.

Subskrybuj podcast na iTunes lub na Androida.

Pawła można zobaczyć na fotokursy.tv i na syrjus.pl

Turystyka rowerowa

Paweł opowiada o sztuczkach, które pomogą Ci wybrać się w podróż rowerową z aparatem.

Metoda na pasie sprawdza się, ale lepiej małą torbę przewiesić przez ramię i przypiąć karabińczykiem do pasa – wtedy można szybko aparat wyjąć.

Sakwa na kierownicę jest jednak najlepszym rozwiązaniem, ale trzeba pamiętać o sakwie, która dobrze

Baterie słoneczne

Paweł teoretyzuje o ładowaniu baterii gdy nie ma dostępu do sieci energetycznej, czyli w podróży rowerowej dookoła świata.

Paweł dokonał badań internetowych i doszedł do wniosku, że tak zwane Power Banki nie sprawdzą się, bo dają prąd o napięciu 5V, a jego bateria w aparacie potrzebuje co najmniej 7.

Paweł zakupił panele słoneczne, które dają napięcie 12V, takie jak zapalniczki w samochodzie. Dzięki temu będzie miał źródło prądu o standardowym napięciu.

Paweł teoretyzuje, bo jeszcze w praktyce nie sprawdził, czy panele zadziałają.

Jarek wspomina o sprytnym urządzeniu przetwarzającym prąd ze standardowych akumulatorków AA na USB zrobionym przez majsterkowo PL.

Jarek upiera się, że jeżdżąc po Europie nie będzie problemu z prądem i taszczenie paneli jest raczej bez sensu.

Akcja Vivian Maier

Niestety nie udało się Jarkowi odszukać filmu, który wywołał całą Akcję. Dlatego poszukaj sobie Vivian na YouTubie.

Jarek opowiada o swoim zachwycie osobą Vivian Maier, opiekunki do dzieci z wielką pasją do fotografii.

Oryginalny „regulamin”:

  • Vivian robiła zdjęcia Rolleiflexem, co oznacza, że nie przykładała aparatu do oka, ale trzymała go na wysokości brzucha i zaglądała do wizjera patrząc w dół. Dzisiaj nie będę używał wizera, ale odchylę wyświetlacz aparatu i będę robił zdjęcia patrząc z góry tylko na wyświetlacz. Gdybym nie miał uchylanego wyświetlacza, to pewnie korzystałbym z wizjera, albo robił zdjęcia na ślepo, trzymając aparat na wysokości pasa.
  • Vivian robiła zdjęcia czarno białe. Przestawię mój aparat na zdjęcia czarno białe. Już na samą myśl czuję pewien niepokój, bo uwielbiam kolory!
  • Vivian robiła zdjęcia kwadratowe – Przestawię swój aparat na 1:1. Gdyby mój aparat nie umiał robić kwadratowych zdjęć, to starałbym się kadrować “kwadratowo” i już na komputerze przyciąłbym hurtowo wszystkie zdjęcia ZANIM w ogóle zacząłbym je oglądać 🙂
  • Vivian robiła zdjęcia obiektywem 50mm – Zabieram ze sobą tylko ten obiektyw. (Tak na prawdę mój obiektyw ma ogniskową 25mm, co w połączeniu z malutkim sensorem mojego aparatu daje ten sam kąt widzenia co 50mm na pełnej klatce). Jeśli z jakiegoś niezrozumiałego dla mnie powodu nie miałbym jeszcze stałki 50mm, to ustawiłbym zooma w pozycji 50mm i unieruchomiłbym go kawałkiem taśmy, żeby mnie nie kusiło 🙂
  • Vivian była skupiona na robieniu zdjęć, ponieważ chodziła sama, a nie z całą bandą innych fotografów. Dlatego od 20:00 do 21:00 nie będę nikomu przeszkadzał i nie będę łaził za żadnym fotografem. Akcja Vivian Maier to dla mnie okazja do godzinnego skupienia się na tylko jednej rzeczy: na robieniu zdjęć. Za to obiecuję sobie, że przy piwku skupię się na czymś zupełnie innym!
  • Vivian nie miała ze sobą statywów, lamp, obiektywów, zapasowego body i tysiąca innych gadżetów. Tylko jeden aparat. Ja też zabieram tylko jeden aparat – plecak zostawiam w domu.
  • Vivian była ubrana dość specyficznie – miała na sobie zwykle gruby płaszcz, kapelusik i sukienkę, co pozwalało jej zniknąć w tłumie nie wzbudzając podejrzeń osób fotografowanych. Ja też założę gruby płaszcz, kapelusik i sukienkę. Eeeee… albo raczej nie!

Typ tygodnia

Paweł: poleca aplikacje na Androida pomagające w podróży:

OSMAnd – darmowe mapy działające bez dostępu do internetu

World Explorer 360 –  aplikacja pokazująca ciekawe miejsca na świecie.

Jarek: Ustaw się w jednym ciekawym miejscu, skadruj i czekaj, aż pojawią się w kadrze ludzie, których postacie dopełnią zdjęcia. Czekaj cierpliwie!

Ten pomysł Jarek zaczerpnął z prezentacji „How to Talk to Strangers: 7 Tips For Photographing People„.

Paweł Potrafi

Paweł opowiada o swoim nowym projekcie produkowania filmów w podróży. Zerknij na stronę projektu FotoKursyTV w Podróży, być może zostaniesz producentem!

Lustrzanki i bezlusterkowce, szybkość Lightrooma 5, uszkodzenie sensora przy długich czasach, obiektywy fish-eye – podcast

13-06-20-107

Kliknij w trójkącik poniżej, żeby posłuchać Kliknij tutaj

Podcasty nagrywane są w środy o 21:00 przed żywą publicznością.

Ten podcast ma numer 116 i został nagrany 20 czerwca 2013 przed żywą publicznością we Wrocławskim pubie Coloseum Jazz Cafe.

Subskrybuj podcast na iTunes lub na Androida.

Pawła można zobaczyć na fotokursy.tv i na syrjus.pl

Uszkodzenie sensora przy długich czasach naświetlania.

Paweł i Jarek zgadzają się, że wypalenie sensora przy robieniu zdjęć burzy niczym sensorowi nie grozi.

Lustrzanki kontra bezlusterkowce

Paweł pyta Jarka, czemu kupił sobie bezlusterkowca i sugeruje, że ceny lustrzanek i bezlusterkowców są zbliżone, tak samo ich wielkość. Jarek zwraca uwagę, że pomimo zmniejszenia rozmiarów samej puszki obiektywy nie zmiejszyły się wcale.

Jarek opowiada, co przywiózł w plecaku i twierdzi, że porównywalny sprzęt oparty o lustro nie zmieściłby się w żadnym plecaku.

Szybkość Lightrooma 5

Jarek w swoich badaniach naukowych wykorzystujących nowoczesne urządzenia pomiarowe z serii CZUJ-2013 nie stwierdza przewagi Lightrooma 5 nad Lightroomem 4 jeśli chodzi o szybkość.

Smart Previews, które były ostatnią nadzieją Jarka na przyspieszenie pracy z Lightroomem nie są zaimplementowane w sposób wygodny.

Smart Previews obsługiwane są nie wprost, ale automatycznie – jeśli Lightroom 5 stwierdzi, że nie widzi oryginalnych plików RAW, to wtedy przełącza się na Smart Preview i nie ma żadnego innego mechanizmu do włączania Smart Previews.

Paweł opowiada o piratach Adobe Photoshop CC, a Jarek sugeruje, że być może po reakcji klientów Adobe zrobi to samo co Microsoft z XBOX One – Adobe wycofa się z decyzji o abonamencie.

Paweł gęsto tłumaczy się, że jego zainteresowanie sprzętem wynika nie z wrodzonego instynktu organisty sprzętowego, ale z tego, że zaczął szukać nowego aparatu.

Publikacja zdęć

Jarek publikuje swoje zdjęcia tylko na Google+ i tylko dla swojej rodziny, bo nie jest profesjonalistą i nie musi publikować nigdzie indziej.

Paweł zastanawia się nad motywacją pokazywania zdjęć i wspomina teczki ze zdjęciami ze swojego portfolio.

Publikowanie na Facebooku bez obrazka, nawet nie związanego z treścią posta powoduje, że „czytalność” posta spada.

Paweł sugeruje, że najpopularniejsze serwisy do publikowania zdjęć na flickrze i na 500px.com. Pawła konto można zobaczyć na 500px.com/syrjus.

I Paweł i Jarek zgadzają się, że publikowanie zdjęć na serwisach w celu otrzymanai opinii o zjdęciu nie ma sensu.

Jarek mówi, że nie wolno zapominać o prezentacji na tabletach i smartfonach.

Typ tygodnia

Paweł wakacyjnie sugeruje, że przed wyjazdem w nieznane miejsce trzeba poszukać zdjęć w przewodnikach i na internecie.

Jarek niestety nie przypomniał sobie, o jaki serwis fotograficzny chodziło 🙁

Jarek ma fisheye-a i bardzo poleca zabawę z tym obiektywem. Paweł mówi, że to słaby typ, bo po tygodniu ten obiektyw Jarkowi się znudzi i zagroził, że za parę tygodni zapyta.

Pytanie Plecakowicza o balas bieli

Odpowiadając na mailowe pytanie Plecakowicza o ustawianie balansu bieli gdy robimy zdjęcia z lampą i innym źródłem światła Paweł mówi, że nie dba o balans bieli, bo robi w Rawach i dopiero na kompie ustawia na oko, no chyba że mu zależy na perfekcyjnych kolorach.

Extra typ tygodnia Jarka: kot jest w kolorze szarym i porówna jego szarość z szarą kartą kodaka.

Wspominamy także o filtrach CTO zakładanych na lampę błyskową.

Paweł i Jarek zgadzają się co do tego, że ustawianie balansu bieli na oko jest znacznie lepsze niż ustawianie na szarą kartę.

 

Fotografowanie burzy, idealny aparat, obiektyw dla początkujących, Lightroom 4 – podcast

DSC_0030-Edit (1)

Kliknij w trójkącik poniżej, żeby posłuchać Kliknij tutaj

Podcasty nagrywane są w środy o 21:00 przed żywą publicznością.

Ten podcast ma numer 115 i został nagrany 12 czerwca 2013.

Subskrybuj podcast na iTunes lub na Androida.

Po nagraniu nastąpiła część nieoficjalna, którą można zobaczyć na YouTubie.

Pawła można zobaczyć na fotokursy.tv i na syrjus.pl

Fotografowanie burzy

Jarek podkrada bezczelnie temat Pawłowi i mówi, że trzeba kadrować tak, żeby nie tylko było widać błysk, ale także kontekst błyskawicy: widoczek, dom, w który uderza piorun, …

Paweł obraża się za kradzież, po czym mówi, że faktycznie nie ma sensu fotografowanie samej burzy bez kontekstu.

Potem Paweł opowiada o swoich przygodach przy pogoni za burzą rowerem i dodaje, że nie ma się co spieszyć.

Opowiadamy też o aspektach technicznych fotografii burz: jaki tryb, jakie iso i przysłonę, jak sobie poradzić ze światłem zastanym, czy piorun może być wypalony czy nie i inne aspekty.

Więcej informacji o fotografowaniu burz.

Idealny aparat

Idealny aparat Pawła to aparat z dużą matrycą, zwykłym pomiarem światła, trybem M i to w zasadzie wszystko. Duża matryca to według Pawła co najmniej średnia klatka 🙂

Jarek chciałby, żeby jego aparat:

  1. jednym przyciskiem ustawiał prawidłowe naświetlenie w trybie M, ale tak, że pomiar byłby punktowy i przyciśnięcie magicznego guzika ustawiałoby czas na +2 stopy. Jarek kierowałby punkcik na najjaśniejszy punkt fotografowanej sceny, przyciskał magiczny guzik i w ten sposób ustaliłyby PERFEKCYJNE parametry naświetlenia
  2. zebra pokazująca prześwietlone punkty na zdjęciu, ale nie po jego zrobieniu, bo to już za późno. Jarek chciałby, żeby zebra widoczna była w wizjerze ZANIM zrobi zdjęcie
  3. histogram, także pokazujący się na żywo, a nie po zrobieniu zdjęcia.

Dwie ostatnie funkcje zaimplementowane są (chyba) w Olympusie OM-D EM-5, a jeśli ktoś zna aparat z magicznym przyciskiem, to niech napisze w komentarzach – Jarek będzie bardzo wdzięczny 🙂

Cykl artykułów o prawidłowym naświetleniu.

Paweł dodaje, że jakby dodać do Zenita sensor, to to byłby jego idealny aparat 🙂

Paweł filozoficznie – Dokąd zmierza fotografia

No comments – trzeba posłuchać!

Projekt Nicka Knighta

Peter Hurley

W międzyczasie czatroom odpowiedział na ankietę, czy wolą szkiełko i oko czy też bardziej serce. Wynik: remis!

Obiektyw dla początkującego

Paweł mści się i kradnie Jarkowi całą wypowiedź sugerując, że dla początkującego najlepszy jest obiektyw kitowy.

Jarek zagryza zęby i rozwija temat. Wspomina też swój artykuł na ten temat: Jaki obiektyw kupić?

Typ Tygodnia

Paweł: przypomina o robieniu filmów i twierdzi, że nagrywanie klipów i sprzedawanie ich w agencjach stockowych może być całkiem dochodowe.

Ich Troje i inne 😉

Chase Jarvis 60

Jarek: nie kupuj Lightrooma 5, bo Lightroom 4 jest super i niepotrzebnie wydasz pieniądze. No chyba że Lightroom 5 okaże się znacznie szybszy od Lighrooma 4 albo nie możesz żyć bez nowych funkcjonalności Lighrooma 5.

Pierścienie makro, stare aparaty, BitTorrent Sync i poziomy fotograficznego zaawansowania – podcast

Kliknij w trójkącik poniżej, żeby posłuchać Kliknij tutaj

Podcasty nagrywane są w środy o 21:00 przed żywą publicznością.

Ten podcast ma numer 114 i został nagrany 6 czerwca 2013.

Subskrybuj podcast na iTunes lub na Androida.

Stare aparaty

Paweł twierdzi, że stare aparaty mają swój urok, szczególnie jeśli leżą na strychu u znajomych. Zdaniem Pawła wykręcony obiektyw może nadać się znakomicie do fotografii makro, a lampa błyskowa ciągle może ciągle być przydatna. Oczywiście nie chodzi o lampki błyskowe wbudowane w jednorazowe aparaciki Kodaka, ale o duże, stare konstrukcje.

Ze starymi lampami błyskowymi trzeba uważać, bo można nimi spalić aparat i Paweł poleca wyzwalacze radiowe (bo one są tańsze???).

Jarek opowiada, jak Michał Dulemba wykorzystał stary aparat fotograficzny jako rzutnik. Za pomocą tego prymitywnego rzutnika Michał wyświetlał dziwne wzory na ścianach, które służyły jako tło dla fotografowanej modelki.

BitTorrent Sync

Jarek opowiada o robieniu kopii zapasowych za pomocą BitTorrent Sync.

Każdy powinien mieć co najmniej 3 kopie zapasowe zdjęć: oryginał, kopia i kopia w innym miejscu niż dwie poprzednie.

Carbonite, którego używał wcześniej Jarek ograniczał pasmo – im więcej zdjęć masz tym wolniej się one wysyłają.

CrashPlan, którego Jarek w tej chwili używa, nie ogranicza w żaden sposób pasma, ale nie można mieć pewności, że pewnego pięknego dnia ta firma przestanie istnieć zabierając ze sobą wszystkie zdjęcia.

BitTorrent Sync to nowy program, który swoim działaniem przypomina DropBoxa, ale nie ma żadnego centralnego serwera, a synchronizacja odbywa się tylko między komputerami.

BitTorrent Sync działa też na NASach – dyskach podłączalnych do sieci.

Jeśli masz zaufanie do jakiegoś swojego przyjaciela, to możesz zaoferować mu część swojego dysku w zamian za miejsce na jego dysku. Słowem kluczem jest tutaj zaufanie, bo pliki (albo w naszym przypadku zdjęcia) nie są szyfrowane, więc złośliwy ‘przyjaciel’ mógłby je sobie przywłaszczyć.

Poziomy fotograficznego zaawansowania

Jarek twierdzi, że profesjonalista to ktoś, kto zarabia na fotografii, a wszyscy pozostali to amatorzy.

Paweł opowiada o regulaminach konkursów fotograficznych, które nie określały dokładnie, co to jest profesjonalista. W pewnym momencie autorzy regulaminu wymyślili, że jeśli ktoś mniej niż 10% swojego dochodu czerpie z fotografii, to jest amatorem – jakiś dziwny ten regulamin 🙂

Paweł woli taki podział:

  1. Początkujący, to taki, który potrafił prawidłowo naświetlić film
  2. Średniozaawansowany umiał dobrać film do warunków pogodowych (Jarek wtrąca uwagę o filtrach nakręcanych na obiektyw), robić zjdęcia na drugą lamelkę (teraz: kurtynę) i zdarzało się, że średniozaawansowany od czasu do czasu zrobił dobre zdjęcie
  3. Zaawansowany panuje całkowicie nad aparatem, jest mistrzem ciemni rozjaśniającym i przyciemniającym fragmenty zdjęcia i panującym nad zdjęciami. Dobra kompozycja też nie jest mu obca.

Jarek próbuje się ustalić, do którego poziomu już dorósł. Paweł ocenia Jarka na 3, ale potem zmienia zdanie, bo przypomina sobie, że kiedyś widział źle skomponowane Jarkowe zdjęcie. W końcu lituje się, odpuszcza Jarkowi kompozycję i przyznaje mu poziom 3.

Później coś idzie nie tak i pojawia się poziom numer 4, ale bez konkretnej definicji.

Poziomy dla fotografii cyfrowej są nieco inne. Dochodzi jeszcze jeden poziom o numerze 0. Ten poziom charakteryzuje się tym, że znajdujący się na tym poziomie zadają pytanie “jaki aparat kupić?”.

Ci, którzy mają lustrzankę sami w swoim umyśle zaliczają siebie do bardziej zaawansowanych, ale zdaniem Pawła lustrzanka nie zmienia poziomu zaawansowania.

Zaawansowani to ci, którzy zakumali, że istnieją zaawansowane techniki i szukają takich technik, oraz potrafią je zastosować w praktyce. Być może też mają swoje własne studio, być może w dużym pokoju.

Plecakowicze na czatroomie odpowiedzieli, że są średnio na poziomie średnio 2.5 i potwierdzili, że umieją się posługiwać trybem M.

Typ Tygodnia

Paweł: Zdjęcia robione przy długim czasie naświetlania i przy udziale odpalanej z palca starej lampy błyskowej. Jeśli lampa jest za mocna, to można ją osłabić za pomocą chusteczki higienicznej.

Jarek: Pierścienie makro. Zamiast kupować drogie i dedykowane obiektywy makro można kupić znacznie tańszy zestaw pierścieni pośrednich. Jarek kupił sobie pierścienie, które mają styki, więc można używać autofocusa. Paweł (słusznie) twierdzi, że autofocus w trybie makro niekoniecznie działa tak, jak się tego chce i zdecydowanie poleca ostrzenie ręczne.

Tomasz Mokrzycki na czacie powiedział “koszmarnie wielka strata światła w porównaniu do szkła makro”. Ani Jarek, ani Paweł nie powiedzieli w tym temacie nic mądrego, oprócz narzekania na cenę obiektywów.

Dziwnym trafem rozmowa zeszła na tematy sprzętowe. Jarek opowiada o tym, że obiektyw i aparat Nikona łapie ostrość dużo wolniej niż obiektyw Olympusa zapięty na aparat Panasonica.

Po nagraniu nastąpiła część nieoficjalna, którą można zobaczyć na YouTubie.

Pawła można zobaczyć na fotokursy.tv i na syrjus.pl

Karta Eye-fi, tanie wyposażenie studia, fotoksiążki w Ligtroomie – podcast

Kliknij w trójkącik poniżej, żeby posłuchać Kliknij tutaj

Jarek Sikora i Paweł Syrjus poruszają następujące tematy:

  • Karta bezprzewodowa Eye-fi – Paweł chwali pomysł i narzeka na niestabilność i wolny przesył zdjęć, a Jarek dołącza się do tych narzekań.
  • Paweł narzeka na Olympusa – zdjęcia RAW mają zawsze proporcje 4×3 bez względu na ustawienia w aparacie. Dopiero oprogramowanie (np. Lightroom) obcina zdjęcie do rozmiarów ustawionych w aparacie. Dodatkowo korygowane są niedoskonałości obiektywu (na przykład beczułkowanie).
  • Sugerujemy jak za małą kwotę wyposażyć małe domowe studio. Nasze typy to blenda, zestaw reporterski (statyw i parasolka), lampy systemowe i bezprzewodowe wyzwalacze radiowe.
  • Jarek chwali się, że wybiera i obrabia zdjęcia z prędkością 30 zdjęć na minutę. Paweł obrabia znacznie wolniej 🙂
  • Typ Pawła: rób jedno zdjęcie dziennie i koniecznie je opublikuj – Projekt 365. Paweł twierdzi, że jest to bardzo fajny sposób na rozwój swoich umiejętności fotograficznych.
  • Typ Jarka: Przycisk “Auto” w module do drukowania książek w programie Adobe Photoshop Lightroom.

Jeśli audycja Ci się podobała to powiedz proszę o niej swoim znajomym i koniecznie zostaw pozytywny komentarz pod spodem 🙂 Subskrybuj podcast na iTunes lub na Androida.

Zdjęcia na czarnym tle, fotografia rybek i The Bang Bang Club – podcast

12-09-03-102-2Podcast nagrany został przed żywą publicznością na hangoucie.

Paweł opowiada jak robić zdjęcia rybkom nie tylko w akwarium ale także i w akwanarium.

Jarek opowiada o robieniu zdjęć na czarnym tle, bo o zdjęciach na białym już pisał wcześniej. Wspominia też grida i snoota.

Paweł i Jarek wymieniają się uwagami o filmie The Bang Bang Club, a szczególnie wspominają zdjęcie z wygłodniałą dziewczynką i czychającym na nią sępem.

Paweł chwali się rolkami papieru toaletowego, a Jarek sugeruje sposób na ciągle ginące dekielki.

Jeśli audycja Ci się podobała to powiedz proszę o niej swoim znajomym i koniecznie zostaw pozytywny komentarz pod spodem 🙂

Subskrybuj podcast na iTunes lub na Androida.

Autofokus, jak fotografować jesień i korekta ekspozycji

Paweł Syrjus opowiada o fotografowaniu jesieni, a to w kontekście październikowego wydania Cyklicznego Konkursu Fotograficznego.

Paweł podpowiada, że najlepiej ustalić, kiedy będzie golden hour (pol: magiczne światełko) przy pomocy wielu aplikacji na smartfony – niestety żadnej aplikacji nie wymienił z nazwy 🙁

Zauważył też, że dobrze jest znać prognozę pogody i ustalić sobie plan fotografowania tak, żeby nie kolidowało to z pracą, szczególnie gdy słońce zachodzi już bardzo szybko.

Jesień to oczywiście deszcze, więc może przydać się przeciwdeszczowe zabezpieczenie aparatu typu zrób to sam za złotówkę.

Paweł wspomina o filtrze polaryzacyjnym, który podkreśli kolory i sugeruje, że naświetlenie -2/3EV daje ładniejsze kolory. Jarek się z Pawłem nie zgadza i sugeruje 0EV 🙂

Jarek opowiada o ustawianiu ekspozycji w trybach automatycznych (choć zwykle robi w trybie manualnym).

Sposób na ustawienie dobrej ekspozycji w automacie wygląda tak:

  1. przestawiamy pomiar światła na punktowy
  2. ustawiamy korektę ekspozycji na +2EV (lub +2 1/3EV)
  3. punkt pomiaru kierujemy na coś białego
  4. wciskamy AE Lock

Jarek opowiada o tym, co to jest Front Focus i Back Focus i twierdzi, że ten problem dotyczy tylko lustrzanek i bezlusterkowce są od niego wolne.

Jarek zrobił sobie ogromną odbitkę (jakieś 1.5 metra) za złotówkę za pomocą programu Rasterbator.

Na koniec Paweł zmywa klej olejem 🙂