Dlaczego nie każdy umie fotografować piękne kobiety (i jak temu zaradzić)

Dziś trochę nietypowy wpis jak na Studio W Plecaku. Jakiś czas temu Rudolf (autor Zawsze-Kwadrat.pl – Bloga Roku 2008) zwrócił moją uwagę na inny blog poświęcony fotografii. Gdy zacząłem go czytać szczęka mi opadła! „A więc to tak się fotografuje!” – pomyślałem.

06-09-10-605

Blog spodobał mi się na tyle, że postanowiłem zdobyć namiar do jego właściciela, Maćka Galasa (co zajęło mi ze dwa tygodnie. Na miłość boską, Maciek! Dodaj podstronę KONTAKT! Rudolf – dzięki za pomoc).

Z dyskusji z Maćkiem zrodził się pomysł opublikowania ebooka opisującego tajemnice robienia wspaniałych zdjęć kobietom. Od razu pomyślałem, że taki ebook może być na wagę złota dla każdego z nas i uprosiłem Maćka o pozwolenie na opublikowanie go tutaj, na Studiu W Plecaku.

Ale od razu ostrzegam, że ten ebook nie jest dla wszystkich. Przede wszystkim nie jest dla członków ‚klubu profesjonalistów’, którzy zawsze kręcą nosem na dokonania ludzi, dla których fotografia jest pasją.

Pewnie ebook „Jak Zrobić Zdjęcie Ładej Dziewczynie?” nie będzie interesujący dla tych, którzy wolą fotografię reporterską, makro czy inną.

Gdy zechcesz się dowiedzieć, jak robią to zawodowcy, to powiedz mi, na jaki adres mam tego ebooka wysłać?

Zapisz się na listę StudioWPlecaku.pl wpisując swojego emaila poniżej i kliknij w Przyślij mi ebooka!

Twój email:

Czy potrzebujesz kolorymetru (kalibratora monitora) – szybki i darmowy test

Najpierw odpowiedź na zadane w tytule pytanie: Tak, potrzebujesz kalibratora. Jeśli nie wierzysz, to możesz to sobie udowodnić stosując bardzo prosty (i za całkowitą darmoszkę) test, nad którym przez ostatnie pół roku pracowało Światowe Centrum Badawcze Studia w Plecaku z Siedzibą W Dużym Pokoju. Ale o tym za chwilę.

Na pomysł testu wpadłem po telefonie od znajomego. Zapytał mnie, czy to jakiś żart przedprymaaprylisowy mając na myśli dwa zdjęcia powyżej.

Dla nowych czytelników wyjaśnienie. To zdjęcie ukazało się już wcześniej we wpisie „Czy osłony przeciwsłoneczne to nabijanie klienta w butelkę?„, gdzie porównywałem zdjęcie zrobione z osłoną przeciwsłoneczną i bez, próbując wykazać, że istnieje wyraźna różnica.

– Gapię się w monitor i nie widzę żadnej różnicy – powiedział mój kolega. – To samo moja dziewczyna. Wygłupiasz się czy co?

Zdziwiłem się, bo u mnie różnica widoczna jest na kilometr. A potem przyszło mi do głowy, że może to być wina kalibracji monitora.

Sprawdzenie tej hipotezy było bardzo proste, bo mam przed sobą dwa monitory: jeden skalibrowany i wysokiej jakości (czytaj: dla frajerów, co chcą wydać górę pieniędzy) i drugi, tańszy i nieskalibrowany.
I faktycznie. To samo zdjęcie wyświetlone na monitorze z prawej (skalibrowany) wygląda inaczej niż na monitorze z lewej (tani). Na skalibrowanym syfy na górnym zdjęciu są wyraźne, a na nieskalibrowanym ledwo dostrzegalne.

Myślę więc (czytaj: wiem), że mój kolega i jego dziewczyna nie mają skalibrowanych monitorów.

Darmowy Test Kalibracji Monitora

A wracając do darmowego testu. Popatrz sobie na oba zdjęcia na swoim monitorze i sam osądź, czy widzisz różnicę czy nie. Jeśli nie widzisz między oboma fotkami żadnej różnicy to wniosek jest prosty: kalibrator kolorów jest niezbędny.

A jeśli różnica jest wyraźna? Hmm… To też potrzebujesz kalibratora kolorów, bo ten test jest bardzo głupiutki i wyniki mogą jedynie potwierdzić potrzebę kalibracji, a nie mogą powiedzieć, że „Twój monitor jest tak dobry, że żadne kretyńskie kalibracje nie są mu potrzebne”.

No to jak? Widzisz różnicę czy nie? Pochwal się proszę w komentarzach.

Jeśli źle przymocujesz filtr CTO, będziesz żałował (albo nie)

Dziś będzie o dziurze w filtrze Rosco (dotyka to też filtry Lee, ale ja miałem pod ręką Rosco). Czytam ja sobie (bardzo pomysłowy) wpis o mocowaniu filtrów na lampę, gdzie Autor (dla ustalenia uwagi nazwijmy go Robert 😉 ) dużo uwagi poświęca dziurze w filtrze. Ba! Nawet zdjęcie zrobił i opisał. W skrócie Robert przestrzega przed zostawieniem dziury w polu rażenia palnika lampy.

Czytam też komentarz pod wpisem, gdzie Komentujący (nazwijmy go Dariuszem K.) powątpiewa co do znaczenia zatykania dziur w filtrze. Ba! Nawet pisze o tym całkiem sensowny wpis, opisując eksperyment z niebieskim filtrem CTB i posługując się przy ocenie szkiełkiem, gridem i okiem.

Ja do zbadania wpływu dziury na światło lampy, temperaturę barwową i światowy kryzys ekonomiczny postanowiłem wykorzystać pozostającą w moim posiadaniu, zaawansowaną, wykorzystywaną w światowych laboratoriach aparaturę pomiarową.

(Zaawansowana aparatura brzmi znacznie lepiej niż aparat, lampa i Adobe Lightroom, no nie?)

Moje stanowisko pomiarowe składało się z próbnika WhiBal służącego do ustawiania balansu bieli przyklejonego taśmą do szarych drzwi. W pokoju było ciemno, a próbnik oświetlany był lampą Nikon SB-26. Założony był filtr fotograficzny CTO. Raz dziura była poza palnikiem lampy, a raz na palniku.

Dwa wykonane zdjęcia zaciągnąłem do Adobe Lightroom i ustawiłem prawidłowy balas bieli w obu zdjęciach (w Adobe Lightroomie robi się to wciskając klawisz W i wybierając pipetką neutralną szarość na zdjęciu).

Później wystarczyło odczytać wartości Temp i Tint dla obu zdjęć i je porównać.

  • Zdjęcie 1: 2800 i 0
  • Zdjęcie 2: 2850 i -3

Różnica jest, ale niewielka. Przynajmniej na papierze.

I jeszcze ostateczny test: porównanie obu zdjęć.

I co? Widzisz różnicę? Na moim monitorze jest ona widoczna gołym okiem. A czy Twój monitor pokazuje różnicę – napisz nam wszystkim w komentarzach.

Ale z drugiej strony czy ta różnica jest tak znacząca, żeby zawracać nią sobie głowę?

To pytanie pozostawiam bez odpowiedzi. Tym bardziej, że próbnika z dziurą używam rzadko – mam własny, ciężko kupiony zestaw filtrów bez dziur.